Czy państwo stać na księże emerytury?

Choć wielu Polaków wciąż uważa Kościół Katolicki za nieodłączny element polskości o ostoję tradycyjnych wartości, a co za tym idzie nawet nie myśli o tym, by kwestionować cokolwiek, co przywilejów duchownych tego Kościoła w Polsce dotyczy. Niektórzy oburzają się, gdy ktoś mówi, że „co laska” przewidziane za chrzty, śluby i pogrzeby jest stanowczo za wysokie w stosunku do zasobności portfeli wiernych lub, że skoro za posługę księża biorą spore kwoty, to powinni płacić podatki – jak wszyscy. Całkiem sporo naszych rodaków nie wie też, na jakich zasadach wypłacane są emerytury dla księży. A wypłacane są z naszych podatków, co nie wszystkim się podoba.

Ostatnio „Super Ekspess” na spółkę z „Super Biznesem” pokusiły się o zrobienie sondy wśród Polaków na temat księżych emerytur. Wyniki są dość zaskakujące. Otóż z prawie 50 tys. osób zapytanych „czy emerytury księży powinny być wypłacane ze składek własnych Kościoła, bez wsparcia państwa?” , aż 92 proc. odpowiedziało twierdząco! Dziwne w kraju o tradycjach katolickich? Raczej nie, biorąc pod uwagę, że niektórzy z kapłanów mogą liczyć, jak donosi „Super Ekspress” nawet na kilkanaście tysięcy emerytury.

Polacy w większości nie orientują się w zasadach wypłacania świadczeń emerytalnych księżom. Tymczasem to spada na ZUS i tzw. Fundusz Kościelny, który powstał w 1950 roku i miał być rekompensatą dla związków wyznaniowych za odebrane im przez władzę ludową majątki. Dziś sporo naszych rodaków uważa, że emerytury swoim kapłanom powinien finansować Kościół, który nie płaci podatków i, nad którego majątkiem państwo nie ma kontroli.

Zapewne podniosą się głosy, że takie stanowisko części Polaków to efekt laicyzacji naszego społeczeństwa, a nawet, że takie zdanie to element walki z Kościołem, a nawet – Panem Bogiem. Zwykle bowiem tak niektórzy kwitują krytykę wszelkich kościelnych i kapłańskich przywilejów. Jednak wierni mniej lub bardziej cicho i z mniejszym czy większym zażenowaniem mówią o tym, że ich na księżą posługę zwyczajnie czasem nie stać i muszą się zapożyczyć, by zapłacić na przykład za pogrzeb bliskiego „co łaska. Bywa, że wspominają o tym, że o ile można spotkać żyjącego na skraju ubóstwa polskiego emeryta, to na pewno nie jest to emerytowany kapłan.

Tymczasem aktualna władza nie ukrywa, że ma w Kościele oparcie, to i Kościół ma je w niej. W najbliższym czasie na pewno nie będzie rozsądnej dyskusji ani politycznej, ani społecznej o tym, czy państwo nadal stać na księże emerytury, ani o tym, czy Kościół powinien pochylić się nad tym faktem i zacząć płacić swoim duchownym – seniorom. Ta dyskusja kiedyś jednak będzie, tak jak miała i ma miejsce w wielu innych krajach. To tylko kwestia czasu…

Redaktor Monika Kamińska

15 Responses to "Czy państwo stać na księże emerytury?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.