
RZESZÓW. W mieście huczy od plotek dotyczących planowanej likwidacji bazaru przy ul. Moniuszki.
Od kilku dni do redakcji Super Nowości zgłaszają się mieszkańcy Rzeszowa zaniepokojeni przyszłym losem placu Balcerowicza. Po mieście krążą plotki o jego rzekomej likwidacji i planach budowy wielopoziomowego parkingu. – W Rzeszowie aż huczy, że „Balcerek” zostanie zlikwidowany – mówi pan Stanisław G. z Rzeszowa. – Czy to prawda? Proszę, zajmijcie się tym tematem, bo my nawet nie wiemy, gdzie pytać!
Podobnych telefonów i maili odebraliśmy wiele. Nie mogąc pozostać głusi na sygnały naszych Czytelników postanowiliśmy przyjrzeć się sprawie. Z pytaniem o planowaną likwidację popularnego bazaru przy ul. Moniuszki natychmiast zwróciliśmy się do Biura Gospodarki Mieniem w Rzeszowie.
– Nic mi na ten temat nie wiadomo, proszę pytać w Biurze Rozwoju Miasta Rzeszowa – mówi Grzegorz Tarnowski, dyrektor BGM. Zgodnie z zaleceniem próbowaliśmy się skontaktować z dyrektor Anną Raińczuk. Bezskutecznie.
Bardzo szybko natrafiliśmy na inny ślad. Niektórzy mieszkańcy wspominali bowiem o budowie parkingu na miejscu bazaru. Okazało się, że falę spekulacji na temat planów zlikwidowania popularnego „Balcerka” wywołała propozycja klubu PO w Radzie Miasta Rzeszowa dotycząca zmian w budżecie miasta na 2014 rok. Na ostatniej sesji RM (17.12.) Jolanta Kaźmierczak – przewodnicząca klubu – wyszła z propozycją zlokalizowania w centrum miasta wielopoziomowego parkingu. Klub chce, aby miasto zajęło się opracowaniem dokumentacji. – Nie proponowaliśmy jednak, żeby powstał on na miejscu placu Balcerowicza – wyjaśnia Jolanta Kaźmierczak. – Parking musi powstać, ale gdzie, to już w tym głowa pana Prezydenta. My możemy zaproponować jego budowę np. koło Elektromontażu albo przy ul. Słowackiego.
Temat wraca
Sam temat ewentualnej zamiany bazaru na parking nie jest niczym nowym. Dyskusja na jego temat wraca od kilku lat, dlatego nie dziwią obawy kupców i handlowców, którzy tak kategorycznie sprzeciwiają się likwidacji placu Balcerowicza. Zwolennicy handlu na świeżym powietrzu uważają, że ceny oferowane na targowisku są dużo niższe niż w sklepach, a owoce i warzywa znacznie lepszej jakości. Odpierają też argumenty związane z koniecznością uporządkowania miasta i przeniesieniem bazarów poza centrum.
Ostateczna decyzja związana z losem „Balcerka” będzie, jak zawsze, należała do władz miasta. Nie można udawać, że problemu braku miejsc parkingowych w Rzeszowie nie ma. Parkingi budować trzeba. Pytanie tylko, kosztem czego?
Ewelina Nawrot



18 Responses to "Czy popularny „Balcerek” zniknie?"