
PRZEMYŚL, KRAJ. Członek Trybunału Stanu z Przemyśla doszukał się poważnych błędów w prawie konstytucyjnym.
Przemyślanin Robert Majka, który jest z rekomendacji „Solidarności Walczącej” członkiem Trybunału Stanu w obecnej kadencji, doszukał się paru poważnych błędów w prawie konstytucyjnym, a także niekonstytucyjnego postępowania prezydenta RP, Andrzeja Dudy. – Napisałem już w tej sprawie do pana prezydenta i pani prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej – zdradził nam Majka.
Z wykształcenia jest co prawda politologiem, nie prawnikiem, ale prawo go interesuje, szczególnie to konstytucyjne. – Nieprawdopodobne jest to, że członek Trybunału Stanu nie może złożyć wniosku do Trybunału Konstytucyjnego – wyjaśnia Robert Majka. – A tak stanowi prawo. Nie sądzę, by było to celowe działanie, to raczej zwyczajnie błąd – zastrzega.
Takich błędów jest, zdaniem przemyślanina, więcej. – Kolejny absurd to fakt, że w myśl Konstytucji RP przed Trybunałem Stanu nie mogą stanąć ani pierwszy prezes Sądu Najwyższego, ani też prezes Trybunału Konstytucyjnego – tłumaczy Majka. – Tak wynika z jednego zapisu Ustawy Zasadniczej, a inny zapis mówi o równości wszystkich wobec prawa – ukazuje niespójność logiczną zapisów.
Niepokój Roberta Majki budzi także to, że prezydent RP, Andrzej Duda nie opublikował dotychczas aneksu do raportu o likwidacji WSI. – Tymczasem stosowna ustawa z 2006 roku mówi wyraźnie, że prezydent jest zobligowany do ujawnienia tego aneksu. Ponadto nieopublikowanie aneksu jest w moim przekonaniu sprzeczne z Konstytucją, która mówi o odpowiedzialności prezydenta przed Trybunałem Stanu za złamanie ustawy zwykłej. O zbadanie tej sprawy poprosiłem prezes TK, panią Julię Przyłębską – zdradza Majka. – Jednocześnie nasza Ustawa Zasadnicza gwarantuje obywatelom dostęp do informacji, oczywiście w granicach prawa – podkreśla przemyślanin. – Cała ta sprawa związana z nieopublikowaniem aneksu przez prezydenta budzi me zdziwienie, bo wszak prezydent stoi na straży przestrzegania Konstytucji i w tejże Konstytucji jest to zapisane – podkreśla.
Teraz Robert Majka oczekuje pisemnych odpowiedzi od prezydenta Dudy i prezes Przyłębskiej. Według obowiązującego prawa, powinny nadejść w ciągu 30 dni.
Monika Kamińska



7 Responses to "Czy prezydent łamie Konstytucję?"