
PODKARPACIE. Kierunek medyczny na uniwersytecie pochłonie wielkie miliony.
Od października 2015 roku Uniwersytet Rzeszowski będzie kształcił pierwszych 120 studentów medycyny. O przygotowaniach, jakie do tej pory zostały podjęte, aby umożliwić kształcenie lekarzy w Rzeszowie i wyzwaniach, jakie jeszcze przed nimi stoją, dyskutowały na sesji władze UR i zarząd województwa.
– Szacujemy, że w przyszłym roku, bo takie zrobiliśmy szacunki, nastąpi zwiększenie kosztów dla uniwersytetu o jakieś 1, 5 mln złotych. Te koszty związane będą z przejęciem nowych obiektów. Kadra profesorska to koszt około 1 mln złotych rocznie. Zwróciliśmy się więc do pana marszałka o dofinansowanie na te potrzeby – mówi rektor UR, prof. Aleksander Bobko.
270 mln zł w trzy lata
W projekt budżetu na rok przyszły wpisane jest już 40 mln zł na dostosowanie trzech rzeszowskich szpitali podległych marszałkowi do kształcenia studentów medycyny: w Szpitalu Wojewódzkim nr 2, Wojewódzkiem Szpitalu Specjalistycznym i Podkarpackim Centrum Chorób Płuc powstały oddziały kliniczne, na których będą się odbywać zajęcia praktyczne adeptów medycyny. W sumie, jak obliczono, w ciągu trzech lat potrzebne będzie dofinasowanie w wysokości 270 mln złotych.
– To pieniądze, które trzeba będzie wydać na doposażenie sal operacyjnych, modernizację i przebudowę oddziałów, wdrożenie nowych metod terapeutycznych. Planowany jest zakup PET – specjalistycznego tomografu do diagnostyki nowotworów, sprzętu urologicznego, cyfrowego mammografu, lasera do zabiegów w zakresie twarzoczaszki oraz aparatury endoskopowej do badań przewodu pokarmowego – mówi Teresa Gwizdak, dyrektor departamentu zdrowia i opieki społecznej w Urzędzie Marszałkowskim. – Jeżeli uda się nam to zrealizować, standard na tych oddziałach będzie iście europejski.
Solidne podwaliny już są
Do tej pory zainwestowano już ponad 120 mln zł w bazę dydaktyczno-naukową przyszłego kierunku lekarskiego. Powstaje Przyrodniczo-Medyczne Centrum Badań Innowacyjnych, gdzie znajdzie się 17 specjalistycznych laboratoriów, m.in. biologii molekularnej, patofizjologii narządu ruchu czy procesów metabolicznych. Zostanie tam zainstalowana aparatura o wartości prawie 25 mln zł. Powstać ma także Zakład Nauk o Człowieku, który będzie bazą dydaktyczno-badawczą (tzw. prosektorium), w którym planowane jest uruchomienie czterech jednostek: Anatomii Prawidłowej Człowieka, Histologii z Embriologią, Anatomii Patologicznej Człowieka oraz Medycyny Sądowej.
Obecnie Uniwersytet Rzeszowski pracuje nad skompletowaniem składu profesorskiego. – Mamy pełny skład zapewniający nauczanie na pierwszych dwóch, trzech latach, czyli przedmiotach podstawowych i staramy się zapewnić kadrę kliniczną – mówi dziekan Wydziału Lekarskiego, dr hab. n. med. Artur Mazur.
Anna Moraniec



7 Responses to "Czy stać nas na tak kosztowne kształcenie lekarzy?"