Czy Stal zdąży się odwołać?

Ireneusz Nawrocki, prezes Speedway Stali Rzeszów S.A. zapewnia, że tym razem spółka dostarczy komplet dokumentów, niezbędnych do otrzymania licencji na jazdę w Nice 1.LŻ. Fot. Wit Hadło

ŻUŻEL. NICE 1.LŻ. Dopiero 19 grudnia okaże się, czy Stal Rzeszów będzie w przyszłym sezonie występować na zapleczu PGE Ekstraligi.

W czwartek (13.12.) mija ostateczny termin złożenia przez Speedway Stal Rzeszów S.A. odwołania od decyzji o nie przyznaniu jej licencji na starty w sezonie 2019 w Nice 1. Lidze Żużlowej. – Nie ma niebezpieczeństwa, że nie zdążymy złożyć odwołania – zapewniał w środę (12.12.) Ireneusz Nawrocki, prezes rzeszowskiej spółki żużlowej. Przypomnijmy, że do tego, aby Stal otrzymała licencję w pierwszym terminie zabrakło aż 9 dokumentów. – Cztery z nich dosłaliśmy od razu, gdy tylko dowiedziałem się o tym fakcie. Teraz brakuje nam 5 dokumentów – mówił w miniony weekend wyraźnie zaskoczony takim obrotem sprawy Ireneusz Nawrocki, prezes Speedway Stali Rzeszów S.A., który jasno dał do zrozumienia, że ze swoich obowiązków nie wywiązała się osoba, odpowiedzialna za skompletowanie wszystkich dokumentów, niezbędnych do ubiegania się o licencję. Te mają już teraz w komplecie trafić wraz z odwołaniem do Prezydium Zarządu Głównego Polskiego Związku Motorowego. – Dokumenty z miasta mamy, stadion mamy, Urząd Skarbowy mamy, czekamy jeszcze na dokumenty z ZUS-u. Większość niezbędnych zaświadczeń już została wysłana do Warszawy, a resztę dostarczymy dziś – informował w środę w południe prezes Nawrocki, który zapytany o skuteczność składanego przez Stal odwołania, odpowiedział: – Jestem optymistą w tej kwestii, bo zasługujemy na jazdę w I lidze. Przyznaję, że ludzie z biura nie dopilnowali pewnych rzeczy i musieliśmy to wszystko prostować ale teraz jest już wszystko OK. Przynajmniej taką mam nadzieję – dodał Nawrocki. Na to, czy rzeczywiście tak jest i Stal ostatecznie otrzyma zielone światło na jazdę w I lidze, zarówno on, jak i rzeszowscy kibice będą musieli poczekać do 19 grudnia. Właśnie wówczas zbierze się Prezydium Zarządu Głównego PZM, które podejmie ostateczne decyzje w kwestii licencji na sezon 2019.

Tylko jeden chętny

Jednak w przypadku spełnienia się czarnego scenariusza i ostatecznego braku licencji na występy w Nice 1.LŻ, Stal będzie się mogła jeszcze starać o zgodę na starty w 2. Lidze Żużlowej, które jednak w takim przypadku będą mało prawdopodobne. Ewentualny brak zgody na jazdę rzeszowskiej drużyny na zapleczu PGE Ekstraligi, mocno skomplikuje sytuację w Nice 1. Lidze Żużlowej, w której byłoby wówczas zaledwie 7, a być może nawet i 6 zespołów. Oprócz Stal, licencji w pierwszym terminie nie otrzymał również Orzeł Łódź. Tu problemem jest brak umowy z miastem na wynajęcie stadionu. Jakby tego było mało, na razie nie widać chętnych, którzy mogliby zastąpić drużyny w z Łodzi i Rzeszowa w Nice 1.LŻ. W przypadku Orła, pierwszą w kolejce do jego zastąpienia jest Polonia Piła, a potem Wanda Kraków. Jeśli chodzi o Stal, to najpierw ofertę jej zastąpienia otrzyma Polonia Piła, a później Unia Kolejarz Rawicz. Gdyby jednak żaden z tych klubów nie zdecydował się na występy na zapleczu PGE Ekstraligi, wówczas władze polskiego speedwaya będą zmuszone rozpisać konkurs na dzikie karty. I tu pojawia się kolejny problem, bowiem z sondy, przeprowadzonej przez portal sportowefakty.pl wyniki, że na tę chwilę tylko Kolejarz Opole byłby zainteresowany dołączenia do grona I-ligowców. – Wolelibyśmy wywalczyć sobie awans po rywalizacji na torze. Nie ukrywamy, że budując w okresie transferowym skład, taki właśnie przyświecał nam plan na sezon 2019. Jeśli jednak zdarzyłaby się sytuacja, która zakłada, że centrala organizuje konkurs i stara się wyłonić brakującego pierwszoligowca, to prawdopodobnie do niego przystąpimy. Spróbujemy, bo czujemy się na siłach podołać temu wyzwaniu zarówno pod kątem organizacyjnym jak i zawodniczym – mówi Grzegorz Sawicki, prezes opolskiego klubu.

Terminarz jeszcze w tym roku?

Zawirowanie ze skompletowaniem I-ligowej, a co za tym idzie także II-ligowej stawki będzie miało również wpływ na ogłoszenie ligowego terminarza. Ten poznaliśmy już w PGE Ekstralidze. W I i II lidze będzie to możliwe dopiero po rozpatrzeniu przez Prezydium PZM odwołań Stali Rzeszów i Orła Łódź oraz późniejszych jego decyzjach w sprawie przyznania lub nie licencji na sezon 2019. Wszystko jednak wskazuje na to, że terminarz Nice 1.LŻ i 2.LŻ powinniśmy poznać jeszcze w tym roku.

mj

Leave a Reply

Your email address will not be published.