Czy święta w końcu będą białe?

Mieszkańcy regionu liczą, że tak będą wyglądały najbliższe święta Bożego Narodzenia.
– W tym roku pogoda może się dopasować
do naszych oczekiwań – zapowiada Tomasz
Zubilewicz, meteorolog i prezenter telewizyjny. Fot. Mwmedia

– Jest wielkie prawdopodobieństwo, że pogoda przyniesie nam bardzo miłą zimową niespodziankę. Chyba po raz pierwszy od kilkunastu lat można będzie wyjść na świąteczny spacer w rodzinnym gronie i cieszyć się śniegiem
– mówi nam Tomasz Zubilewicz, meteorolog i znany prezenter telewizyjny. Ma być mroźno i naprawdę zimowo!

Ostatnie dni przyniosły ocieplenie, ale już w weekend czeka nas lekkie ochłodzenie. Według prognoz IMGW w nocy możliwe są niewielkie przymrozki, a w dzień temperatura nieco powyżej zera. Najcieplejsze pozostaną zachód oraz północ Polski.
„Miejscami, zwłaszcza na wschodzie i południu, wystąpią słabe opady deszczu ze śniegiem lub mokrego śniegu. Zdecydowanie więcej śniegu spadnie w górach. W niedzielę opady będą stopniowo zanikać” – informują synoptycy IMGW.
Kolejny tydzień prawdopodobnie przyniesie jednak napływ mroźnego powietrza z północy. „W takim scenariuszu zima wróciłaby do nas na dobre. Ponownie występowałyby przelotne opady śniegu, możliwe w wielu miejscach, ale najwięcej ponownie może spaść w obszarach górskich, a także na wybrzeżu” – podaje IMGW. Synoptycy nie wykluczają, że taki stan utrzyma się aż do Bożego Narodzenia. – Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że święta będą z ujemną temperaturą, a z racji tego, że zapowiadają się fronty atmosferyczne, to też spadnie trochę śniegu. Dobra informacja dla mieszkańców Podkarpacia, Lubelszczyzny, czy Małopolski – według dzisiejszych prognoz, spośród trzech świątecznych dni, dwa przyniosą opady białego puchu – mówi nam Tomasz Zubilewicz, meteorolog i znany prezenter telewizyjny. -Przeglądałem kilka modeli matematycznych i wszystkie są zgodne, że nocami będziemy mieć po 6 – 8, czy nawet 10 stopni poniżej zera, a w ciągu dnia ten mróz będzie mniejszy, ale 2-3 stopnie na minusie przy niewielkim wietrze nie są tak dotkliwe – ocenia meteorolog.
Ostatnio magiczne, białe święta mogliśmy oglądać tylko w telewizji. W tym roku w końcu może być inaczej. – Chyba po raz pierwszy od lat można będzie wyjść na świąteczny spacer w rodzinnym gronie i cieszyć się śniegiem. Może dzieci będą mogły pojeździć na sankach, a jeśli jest naśnieżany stok, uda się zjechać na nartach. Jest wielkie prawdopodobieństwo, że pogoda przyniesie nam bardzo miłą zimową niespodziankę – podkreśla Tomasz Zubilewicz. To na razie prognozy. Czy się sprawdzą? Przekonamy się niebawem.

wk

 

3 Responses to "Czy święta w końcu będą białe?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.