Czy wreszcie dojdzie do odmulenia zalewu?

Rzeszowski zalew w obecnym stanie jest poważnym zagrożeniem sanitarnym dla mieszkańców. Jedynym ratunkiem jest jego odmulenie. Fot. Wit Hadło
Rzeszowski zalew w obecnym stanie jest poważnym zagrożeniem sanitarnym dla mieszkańców. Jedynym ratunkiem jest jego odmulenie. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Coraz większe zamulenie będzie powodowało pogorszenie się jakości wody.

– W ciągu roku powinna powstać dokumentacja i rozpoczną się prace związane z odmulaniem rzeszowskiego zalewu – zapewniał minister środowiska, Mariusz Gajda, w czasie wizyty w Rzeszowie w marcu tego roku. Koszt prac oszacował na ok. 40 mln zł, a źródło finansowania wskazał w POIiŚ na lata 2014 – 2020. Brzmi optymistycznie, tylko że wniosek o dofinansowanie jeszcze nie powstał, nie została również wydana decyzja środowiskowa. Czy słowa ministra są kolejną w historii odmulenia zalewu obietnicą gruszek na wierzbie?

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie, który zarządza rzeszowskim zalewem, wystąpił już o wydanie decyzji środowiskowej, ale procedura ciągle trwa. – Sytuacja w tej chwili jest taka, że zostaliśmy przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Rzeszowie po raz trzeci wezwani do usunięcia niedostatków, ubiegając się o decyzję środowiskową – wyjaśnia Konrad Myślik, rzecznik prasowy RZGW w Krakowie.

RDOŚ nadmienia, że: – Uzupełnienia miały na celu uszczegółowienie i wyjaśnienie niektórych zapisów. – Z jednej strony istnieje społeczna potrzeba realizacji tego przedsięwzięcia, z drugiej natomiast strony konieczność analizy wpływu i oddziaływania na elementy przyrodnicze. Należny pamiętać, że zbiornik został włączony do Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000 w postaci obszaru Wisłok Środkowy z dopływami. Musimy zważyć wszystkie racje – tłumaczy Łukasz Lis, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie.

Warunkiem koniecznym do rozpoczęcia procesu przygotowania inwestycji jest oprócz decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, pozyskanie finansowania, a z tym, według nieoficjalnych informacji, również może być problem.

To już ostatni dzwonek
Czasu na odmulenie zalewu, według ekspertów, z roku na rok jest coraz mniej. Dziś poziom zamulenia jest prawie równy z oknami wlotowymi. Oznacza to, że stopniowe, coraz większe zamulenie będzie powodowało pogorszenie się jakości wody na wejściu, a z czasem zwiększenie kosztów samego procesu uzdatniania – odpowiadał zapytany w marcu o sytuację zalewu Robert Potoczny, dyrektor techniczny MPWiK w Rzeszowie. Co więcej, istnieje także spore ryzyko, bo gdy poziom zamulenia będzie na tyle wysoki, że pojawią się utrudnienia w poborze wody, tej w konsekwencji w kranie może nam zabraknąć.

Agata Flak

11 Responses to "Czy wreszcie dojdzie do odmulenia zalewu?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.