Czy wyburzenie hali nie było zbyt pochopne?

Halę widowiskowo-sportową przy ulicy Kusocińskiego (wraz z basenem) wyburzono ponad dwa lata temu. Fot. Paweł Galek

MIELEC. Wielu mieszkańców wciąż nie może pogodzić się z decyzją miasta. 

Wśród mielczan pojawiają się głosy wskazujące, że zbyt lekkomyślnie zburzono halę widowiskowo-sportowa przy ul. Kusocińskiego. – Zlikwidowano zlokalizowany w tym obiekcie basen w sytuacji, gdy nie było pomysłu na wybudowanie nowego. Myślę, że takie miasto jak Mielec zasługuje na dwie pływalnie – irytuje się radny Krzysztof Łapa.

Hala sportowa przy ul. Kusocińskiego, decyzją inspektora nadzoru budowlanego,  została zamknięta ponad 3 lata temu. Zdecydowały o tym względy bezpieczeństwa. Obiekt ten pierwotnie miał być zmodernizowany, jednak radni zdecydowali, że zostanie wyburzony, a w jego miejscu pojawi się zupełnie nowa hala. Do tej pory nie ma nawet jej projektu.

Kiedy wentylator spadł do basenu?

Tymczasem tłok na pływalni na osiedlu Smoczka, jedynym takim obiekcie w Mielcu, dla wielu jest nie do zniesienia. Pojawiają się głosy, że zbyt pochopnie zburzono starą halę.

Nie zgadza się z tym radny Krzysztof Szostak: – Są zdjęcia, które przedstawiają stan basenu na starej hali, kiedy podejmowaliśmy decyzję o jej rozbiórce – zaznacza. – Myślę, że powinni z tym zapoznać się nowi radni, bo być może bazują na nie do końca sprawdzonych informacjach medialnych. Chodzi o to, żeby zdali sobie sprawę, w jakim stanie był basen. Że został zamknięty z uwagi na spadnięcie do wody elementu konstrukcyjnego dachu.

Jak się okazuje, nie wszyscy samorządowcy są tego zdania – Powodem wyłączenia z użytkowania pływalni na starej hali nie był opadnięty wentylator do wody. To jest jakiś mit – protestuje radny Krzysztof Łapa. – Prawdą jest, że był taki wypadek na basenie, ale było to dużo wcześniej. Potem ten basen jeszcze długo funkcjonował i służył mieszkańcom.

 

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.