
PODKARPACIE, KRAJ. Nasz kraj znalazł się na celowniku terrorystów, tylko od służb i ich sprawności zależy, czy dojdzie do krwawych zamachów.
Jeszcze nie opadł dobrze pył po zamachu w Nicei, a już pojawia się temat zamachów w kontekście Światowych Dni Młodzieży (ŚDM) w Krakowie. Przy okazji w Rzeszowie wyszła sprawa z zagubionym portfelem pewnego Araba, który rzekomo ostrzegał przed wyjazdem na ŚDM oraz miał twierdzić, że w jednej z rzeszowskich galerii 21 lipca ma dojść do pewnego incydentu – prawdopodobnie zamachu. – Mogę potwierdzić, że nasi policjanci z wydziału kryminalnego zajmowali się tym tematem – mówi komisarz Adam Szeląg, oficer prasowy rzeszowskiej policji.
Sprawa wyszła po tym gdy do jednego z rzeszowskich policjantów dotarła informacja, że pewna mieszkanka Rzeszowa znalazła w stolicy Podkarpacia portfel. W portfelu miały być dane kontaktowe Araba. Jako przykładna obywatelka skontaktowała się z nim i oddała mu portfel. Ten chcąc się zrewanżować, a nie mając nic do zaoferowania powiedzieć miał, żeby absolutnie nie wchodziła 21 lipca do jednej z galerii handlowych mieszczących się w Rzeszowie, a także, żeby nie wybierała się na ŚDM. Choć nie powiedział tego wprost kobieta miała odnieść wrażenie, że mężczyźnie chodziło o zamach bombowy.
Badali, ale nic nie znaleźli
Wspomniany wcześniej policjant uznał, że należy to zgłosić i o całej sprawie dowiedzieli się jego koledzy z wydziału kryminalnego rzeszowskiej policji. – Sprawa została wnikliwie zbadana i wyszło, że to prawdopodobnie plotka. W każdym bądź razie nie mamy żadnych informacji o jakimkolwiek zagrożeniu – mówi komisarz Szeląg.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że funkcjonariuszom nie udało się ustalić danych mężczyzny, który rzekomo ostrzegał przed odwiedzeniem galerii handlowej i ŚDM. Jak jednak przyznają policjanci wszystko odbywało się na zasadzie, że ktoś komuś coś powiedział, ten następnej osobie i powstał łańcuszek ludzi mówiących o tej sprawie. Niemniej jednak, jak wynika z naszych informacji rzeszowska sprawa Araba zainteresowała oprócz policjantów także funkcjonariuszy ABW.
Przygotowują zamach w Krakowie?
Z kolei w Krakowie jak donosi portal krknews.pl funkcjonariusze policji i ABW zajęli się sprawą Araba i Arabki, którzy wykonywali zdjęcia we wnętrzach jednej z galerii handlowych. I bynajmniej nie chodziło o zdjęcia witryn sklepowych. Para wykonywała zdjęcia konstrukcji dachu, schodów ruchomych, ścian i różnych elementów konstrukcji. Eksperci ze służb twierdzą, że takie zachowanie może świadczyć o przygotowaniach do zamachu. Jakby tego było mało w Warszawie służby sprawdzały doniesienia o tym, że mężczyźni przypominający wyglądem Arabów robili nocą zdjęcia metra.
Policjanci w nieoficjalnych rozmowach potwierdzają Super Nowościom, że takich zgłoszeń w całej Polsce jest wiele. – Każdy taki sygnał trzeba sprawdzić, bo może się okazać, że któryś z nich jest prawdziwy. A nawet dziecko wie, że ŚDM to łakomy kąsek dla terrorystów – mówi jeden z nich.
Grzegorz Anton



10 Responses to "Czy z pielgrzymami przyjechali terroryści?"