
PODKARPACIE, LUBLIN. 20-letniego Jana W. z Lublina przebadajA� psychiatrzy.
ZwabiA� MarlenA� do piwnic, ktA?re ciA�gnA� siA� pod starymi kamienicami w centrum Lublina, majA�c juA? w gA�owie zbrodniczy plan. Niczego nieA�wiadoma dziewczyna zgodziA�a siA� na spotkanie. Na miejscu 20-latek rzuciA� siA� na niA� z noA?em. Zmasakrowane zwA�oki Marleny przykryA� materacem i uciekA�, a po kilku godzinach zgA�osiA� siA� na policjA� z informacjA�, A?ea�� zabiA�. Za niedA�ugo Jan W. trafi na obserwacjA� psychiatrycznA�. ChoA� grozi mu nawet doA?ywocie, moA?e uniknA�A� wiA�zienia, jeA?eli lekarze orzeknA�, A?e gdy zabijaA� byA� niepoczytalny.
Ta koszmarna zbrodnia wstrzA�snA�A�a w listopadzie ub.r. caA�ym Lublinem. Marlena Z., mieszkanka niewielkiej miejscowoA�ci pod Niskiem, wyjechaA�a tam do szkoA�y. RozpoczA�A�a naukA� w technikum hotelarskim. W szkole poznaA�a Jana W., mA�odzi stali siA� nierozA�A�czni. Na lekcjach siedzieli w jednej A�awce, spotykali siA� teA? po zajA�ciach. Co stoi za dramatem, ktA?ry rozegraA� siA� dokA�adnie 2 listopada? Asledczy nie chcA� zdradzaA� szczegA?A�A?w, ale nieoficjalnie mA?wi siA�, A?e chodziA�o o zawA?d miA�osnya��
ZadaA� jej kilkanaA�cie ciosA?w noA?em
Tego dnia nastolatkowie umA?wili siA� na spotkanie. Miejsce Jan W. wybraA� nieprzypadkowo. MA�odzi dosyA� czA�sto widywali siA� w piwnicach ciA�gnA�cych siA� pod starA� kamienicA� przy ul. KrA?lewskiej, gdzie mieszka ich wspA?lny znajomy. Spotkanie nie byA�o jednak takie samo jak zwykle. 20-latek zabraA� na nie dA�ugi nA?A?. W pewnym momencie rzuciA� siA� z nim na MarlenA�, dA?gajA�c nastolatkA� na oA�lep. Zakrwawione zwA�oki 19-latki przykryA� starym materacem i uciekA�. Kilka godzin pA?A?niej, gdy nastaA� juA? nowy dzieA�, policjanci z jednego z komisariatA?w odebrali potworne zgA�oszenie. 20-latek sam poszedA� na policjA� i opowiedziaA� o tragedii. Przed kamienicA� w niedA�ugim czasie zaroiA�o siA� od policyjnych samochodA?w. PrzyjechaA�a teA? karetka, ale na ratunek dla dziewczyny byA�o juA? za pA?A?no. Z kilkunastu ciosA?w, ktA?re zadaA� jej Jan W. przynajmniej 2 – w szyjA� i brzuch okazaA�y siA� byA� A�miertelne. 20-latek usA�yszaA� zarzut zabA?jstwa, przyznaA� siA� do niego. ZostaA� tymczasowo aresztowany.
Do a�zpsychiatrykaa�? zamiast do wiA�zienia?
ChoA� za zabA?jstwo grozi mu nawet doA?ywocie, wcale nie jest powiedziane, A?e Jan W. trafi do wiA�zienia. – ZarzA�dzona zostaA�a wzglA�dem podejrzanego obserwacja psychiatryczna, aktualnie trwajA� rozmowy gdzie mA�A?czyzna na niA� trafi – mA?wi prok. Agnieszka KA�pka, rzecznik Prokuratury OkrA�gowej w Lublinie. – Jan W. spA�dzi na niej 6 tygodni – dodaje prokurator.
JeA?eli po jej zakoA�czeniu biegli lekarze psychiatrzy orzeknA�, A?e w chwili popeA�nienia zarzucanego mA�odemu mA�A?czyA?nie czynu byA� niepoczytalny, A�ledztwo zostanie umorzone, a prokuratorzy najprawdopodobniej zA�oA?A� do sA�du wniosek o umieszczenie Jana W. w szpitalu psychiatrycznym. Tymczasem A�ledztwo w tej makabrycznej sprawie trwa. – Zabezpieczonych zostaA�o bardzo duA?o A�ladA?w, czekamy na opinie biegA�ych w ich sprawie – koA�czy prok. KA�pka.
Katarzyna Szczyrek


