Czy zapłacimy za parkowanie przed największym szpitalem w regionie?

Najwięcej kłopotów z parkowaniem mają pacjenci i odwiedzający chorych w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie, największej placówce w regionie. Fot. Paweł Dubiel
Najwięcej kłopotów z parkowaniem mają pacjenci i odwiedzający chorych w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie, największej placówce w regionie. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Były plany budowy parkingów wielopoziomowych obok rzeszowskich szpitali. Na razie nie powstał ani jeden.

Parkowanie obok Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie, w którym rocznie leczy się ponad 35 tysięcy pacjentów z całego regionu, a ponad 150 tysięcy korzysta z pomocy lekarzy przyjmujących w przyszpitalnych poradniach, to koszmar. Problemy z zaparkowaniem mają także chorzy chcący się leczyć w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1 przy ul. Szopena, który jest największym ośrodkiem onkologicznym w regionie. Rozwiązanie było już na wyciągniecie ręki. Budowę parkingów wpisano w miejscowe plany zagospodarowania. Dlaczego nic się nie dzieje, a pacjenci godzinami szukają miejsca do zaparkowania?

Samochody pacjentów i odwiedzających swoich bliskich w KSW nr 2 stoją wszędzie, wzdłuż jezdni, na chodnikach, trawniku. W zasadzie nie są tu respektowane żadne zasady i przepisy ruchu drogowego, znaki zakazu postoju są całkowicie ignorowane. Gdyby nie ochroniarze auta parkujących utrudniałyby karetkom dojazd do szpitala. – To, co dzieje się tu codziennie to dramat. Regularnie przyjeżdżam do poradni dziecięcej, więc wiem co mówię. Najczęściej wysadzam żonę z córką przed przychodnią, a ja krążę wokół szpitala, by załapać się na miejsce kogoś wyjeżdżającego. Jeżeli się nie uda, zostawiam samochód przed Makro. Dlaczego dyrekcja lecznicy nie pomyśli o budowie dodatkowych miejsc postojowych? – mówi Witold z Boguchwały.

– Szpitala nie stać na taki wydatek. Robimy jednak wszystko by ułatwić naszym pacjentom parkowanie pod szpitalem. Zależy nam by wydzielić jak najwięcej miejsc parkingowych. Do końca roku uporządkujemy go, wybrukujemy, oznaczymy liniami poszczególne miejsca. 12 czerwca wystąpiliśmy do urzędu marszałkowskiego z prośba w finansowe wsparcie naszych działań – mówi Justyna Lis, z-ca dyrektora ds. ekonomiczno-eksploatacyjnych KSW nr 2 w Rzeszowie. Dyrektor dodaje, że odnowiony parking oczywiście będzie płatny, bo tylko płatny parking daje gwarancję , że będą pieniądza na jego utrzymanie. Płatna strefa rozwiązała w mieście problem parkowania, dlaczego koło szpitala nie miałaby rozwiązać? – mówi wicedyrektor.

Co z działką miasta koło szpitala
Miasto ma działkę położoną pomiędzy oddziałem ratunkowym, poradniami dziecięcymi, stacją paliw i aleją Armii Krajowej. Według planów uzgodnionych z byłym dyrektorem KSW nr 2 Januszem Solarzem, a prezydentem Tadeuszem Ferencem miał tam powstać wielopoziomowy parking miejski, na którym parkować mogliby także pacjenci szpitala. Co z tymi planami? – Plany były, ale od grudnia nikt w tej sprawie się do nas nie zwrócił ze strony szpitala. Trudno, żeby miasto budowało coś, co będzie służyć przede wszystkim szpitalowi, nie tylko bez jego partycypacji w kosztach, ale nawet prośby – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Czy we wstępnych planach pod uwagę brany był  płatny parking? Nie wiem, ale na pewno nie było to przesądzone, bo pan Prezydent nie patrzy tylko na zysk – mówi rzecznik.

– Jeszcze w tym tygodniu podejmiemy rozmowy z panem Prezydentem, bo bardzo na sercu leży nam stworzenie jak największej liczby miejsc parkingowych. Wspólnymi siłami na pewno uda nam się zrobić dużo więcej niż moglibyśmy zrobić własnymi środkami – mówi dyrektor Lis, gdy informuję ją o stanowisku miasta.

Nie jeden, a trzy parkingi w planie
Zainteresowanie budową parkingów wielopoziomowych w mieście wyrażają także radni Rzeszowa. – Chcielibyśmy, żeby piętrowy parking powstały także przy ul. Rycerskiej i Szopena. W pierwszym przypadku powinna to być inwestycja miejska nad istniejącym parkingiem – mówi Jolanta Kaźmierczak, przewodnicząca klubu radnych PO. Przypomina, że na działce przy ul. Szopena parking wielopoziomowy ma zbudować marszałek, który działkę przy szpitalu przejął na ten cel od miasta. W zamian oddał urzędnikom prezydenta Ferenca swoją część własności w wieżowcu przy ul. Targowej. – Miejscowy plan zagospodarowania dla tej okolicy zakłada budowę w tym miejscu garażu wielopoziomowego i w chwili przekazania gruntu urzędnicy marszałka zapowiadali taką inwestycję. Czas ją zrealizować – mówi radna Kaźmierczak. – Równocześnie dziękuje za przypomnienie o tych planach. O zapisanie pieniędzy na dokumentację takiego parkingu będziemy wnioskować podczas jednej z następnych sesji – dodaje.

Anna Moraniec

14 Responses to "Czy zapłacimy za parkowanie przed największym szpitalem w regionie?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.