Czy znany rzeszowski biznesmen Ryszard P. trafi do więzienia?

Ryszard P. podczas pierwszej rozprawy w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie. Fot. Paweł Bialic
Ryszard P. podczas pierwszej rozprawy w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie. Fot. Paweł Bialic

RZESZÓW. Zakończył się głośny proces ws. Rzeszowskich Zakładów Graficznych S.A.

W czwartek przed Sądem Apelacyjnym w Rzeszowie zakończył się proces odwoławczy od nieprawomocnego wyroku ws. Rzeszowskich Zakładów Graficznych S.A. Chodzi o wyrok z lutego 2016 r., kiedy to Sąd Okręgowy w Rzeszowie uznał Ryszarda P., jego syna Sebastiana P. i zięcia Marcina B. oraz Bogdana. K. za winnych wyprowadzenia kwoty ponad 14 mln zł z RZG S.A. – Sprawa jest zakończona, pozostaje tylko ogłoszenie wyroku. Ten zapadnie za tydzień w czwartek – mówi sędzia Stanisław Sielski, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.

Proces odwoławczy ciągnął się od grudnia ub.r., kiedy to Sąd Apelacyjny, do którego obrońcy oskarżonych odwołali się od wyroku, zdecydował, że należy uzupełnić materiał dowodowy i wznowił przewód sądowy. Obrońcy oskarżonych zakwestionowali bowiem ustalenia biegłego, który sporządził opinię na temat nieruchomości przy ul. Lisa-Kuli 19. Sąd uznał, że należy sprawdzić kwestię obciążenia tej nieruchomości, bo miałaby ona wpływ na ewentualną wysokość szkody i w ogóle ocenę działalności przestępczej oskarżonych. Przed sądem przesłuchiwany był biegły, który wydał opinię uzupełniającą dotyczącą ewentualnego wpływu hipoteki na wartość tej nieruchomości (nieruchomość przy ul. Lisa-Kuli 19 była obciążona hipoteką, do czego biegły nie odniósł się w swojej opinii zasadniczej).

W środę, 10 maja, i w czwartek, 11 maja, przed sądem odwoławczym wygłaszane były mowy końcowe. Oskarżyciel w procesie –  prok. Marta Steciak, reprezentująca Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie, wniosła o nieuwzględnienie apelacji obrońców oskarżonych i utrzymanie wyroku wydanego przez sąd I instancji. Obrońcy biznesmenów domagali się natomiast ich uniewinnienia lub ewentualnie uchylenia wyroku i skierowania sprawy do ponownego rozpatrzenia.

Wyroki bezwzględnego więzienia i w „zawiasach”
5 lutego 2016 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie skazał nieprawomocnym wyrokiem Ryszarda P. na 3 lata pozbawienia wolności i zapłatę 100 tys. zł grzywny, a jego zięcia Marcina B. na 2,5 roku pozbawienia wolności oraz zapłatę grzywny w wysokości 80 tys. zł. Syn biznesmena – Sebastian P. – i Bogdan K. usłyszeli wyroki 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na cztery lata. Sąd nakazał im również zapłatę kolejno 60 i 18 tys. zł grzywny. Wszyscy czterej mają również solidarnie naprawić szkodę wyrządzoną RZG SA. w kwocie 14 mln 133 tys. 998 zł.

Zasądzone wobec Ryszarda P. i Marcina B. kary były surowsze od tych, których żądał dla nich prokurator – domagał się 2 lat pozbawienia wolności i grzywien w wysokości 100 tys. zł. Dla Sebastiana P. oraz Bogdana K. prokurator żądał kar 1,5 roku więzienia oraz po 50 tys. zł grzywny.

Wyrok, który zapadnie w czwartek, 18 maja, przed rzeszowską apelacją będzie już wyrokiem prawomocnym. Przysługuje od niego jedynie kasacja do Sądu Najwyższego, z tym że kasacja jest specyficzną formą odwołania, która przysługuje od wyroku, który już się wykonuje, to znaczy nie wstrzymuje ona jego wykonania. Kasację może złożyć tylko obrońca bądź prokurator. Nie jest to zwykłe odwołanie. Żeby kasacja była skuteczna, trzeba wykazać ewidentny błąd, ewidentne uchybienie w stopniu rażącym popełnione przez sąd. Natomiast nie można złożyć kasacji od samej wysokości kary.

Katarzyna Szczyrek

15 Responses to "Czy znany rzeszowski biznesmen Ryszard P. trafi do więzienia?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.