
RZESZÓW. Negatywne i pozytywne zachowanie kierowców można opisać w ankiecie oceniającej poziom usług świadczonych przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne.
Dostaliśmy sygnał od Czytelnika, który był świadkiem bardzo niekulturalnego zachowania kierowcy autobusu MPK wobec pasażerki. – To było bulwersujące – mówi. Sprawę postanowiliśmy wyjaśnić u źródła.
„W dniu 10.08. br. (tj. sobota) jadąc autobusem 670 linii numer 3, kurs z Boguchwały o godzinie 8..18, byłem świadkiem, jak kierowca tego autobusu na ulicy Podkarpackiej nie zaczekał na mającą problemy z chodzeniem starszą panią i odjechał, mimo że autobus zatrzymał się na przystanku wcześniej niż w zaplanowanym rozkładzie. Uwagę zwróciła mu siedząca z przodu młoda dziewczyna, sugerując, że powinien on zaczekać na kobietę skoro zauważył, że chciała ona wsiąść do autobusu. Kierowca zaczął wtedy przez kilkanaście minut wrzeszczeć na dziewczynę, nie pomagały nawet jej uwagi dlaczego na nią krzyczy” – poinformował nas Czytelnik.
– Faktycznie było takie zdarzenie – przyznaje Mariusz Binduga, dyrektor techniczny Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. – Pani szła w kierunku autobusu, a kiedy kierowca ruszył, podbiegła do pojazdu. Kierowca zaczął już wyjeżdżać z zatoczki, ale po zwróceniu mu uwagi przez pasażerkę, zatrzymał się i otworzył drzwi. Jednak ta pani nie wsiadła. Między kierowcą a pasażerką doszło do jakiejś wymiany zdań – dodaje.
Dyrektor chce wyjaśnić sytuację i doprowadzić do konfrontacji kierowcy z pasażerką, ale ta musi się najpierw zgłosić do MPK.
Możesz ocenić kierowcę
Przypominamy, że tego typu sytuacje można opisać w ankietach. Mieszkańcy pytani są w nich o to, jak oceniają komfort jazdy autobusami MPK, czy sposób prowadzenia autobusu przez kierowcę jest dobry. Ostatnie pytanie ma bardziej charakter zadania, w którym należy podać przykład negatywnego lub pozytywnego zachowania się kierującego w czasie podróży.
– Mamy 350 kierowców i każdy ma inny charakter – mówi Mariusz Binduga. – Nie zawsze każdy cierpliwie przyjmie uwagi pasażerów. Jednak staramy się z nimi rozmawiać, by uzbrajali się w cierpliwość. Jednak w takich sytuacjach, jak ta, która miała miejsce, zawsze uprzedzamy kierowców, że jeżeli wyjedzie z zatoki, to już mu nie wolno wziąć pasażera, bo potem mamy problemy z policją – dodaje.
Blanka Szlachcińska



24 Responses to "Czytelnik: – Kierowca krzyczał na pasażerkę"