
PODKARPACIE. Do naszej redakcji przyszedł zdenerwowany Czytelnik, prosząc o nagłośnienie jego problemu.
– Wypowiedziałem umowę o ubezpieczenie OC zgodnie z zasadami, jakie wyznaczył mi agent, a teraz dostaję pisma od tego towarzystwa ubezpieczeniowego z wezwaniem do zapłaty zaległych należności – mówi pan Władysław Ciebiera z Nosówki. – Ten agent mnie oszukał!
Dnia 12 czerwca 2012 roku pan Władysław wypowiedział umowę o ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej właściciela pojazdu. Na druku widnieje pieczątka i podpis agenta ubezpieczeniowego Warty.
– Po tym, jak wypowiedziałem umowę, wykupiłem polisę u innego ubezpieczyciela i tam płacę składki za OC – mówi pan Władysław. – Ale teraz dostaję pisma od Warty z wezwaniem do zapłaty zaległych składek za okres ubezpieczenia po tym, jak wypowiedziałem umowę. Agent twierdzi, że podpisałem nową umowę, ale ja przecież nic nie podpisywałem – żali się. – Pytałem, czy jeśli zapłacę u nich składki, to w razie stłuczki dostanę drugie odszkodowanie – mówi. – Agent powiedział, że nie.
O całą sytuację zapytaliśmy Grzegorza Mroczka, agenta ubezpieczeniowego Warty.
– Zaraz po wypowiedzeniu umowy, jakieś dwa, trzy tygodnie później pan Władysław zawarł nową umowę – wyjaśnia. – Pokazywałem mu tę polisę, jednak za każdym razem, gdy przychodzi do mnie, zaczyna mnie wyklinać, więc już z tym panem więcej nie dyskutuję. Tylko słucham i czekam aż wyjdzie – mówi. Polisy nie mogliśmy obejrzeć ze względu na ochronę danych osobowych.
Blanka Szlachcińska



4 Responses to "Czytelnik: -Oszukał mnie agent ubezpieczeniowy"