
RZESZÓW. W czerwcu zostanie wyłoniona firma, która zajmie się naprawą zadaszenia.
Dach na wschodniej trybunie Stadionu Miejskiego w Rzeszowie jak przeciekał, tak nadal przecieka. Czy wreszcie nieszczelności zostaną naprawione? Jest na to szansa, bo w czerwcu ogłoszony zostanie przetarg na naprawę zadaszenia.
Stadion Miejski przy ul. Hetmańskiej gruntownej przebudowie został poddany w 2012 r. Koszt tej inwestycji wyniósł 42 mln zł. Dzięki modernizacji obiektu powstała zadaszona wschodnia trybuna, na której może się pomieścić 4,7 tys. widzów. Niestety, już dwa lata po zakończeniu prac okazało się, że w dachu są dziury. Wtedy podobno wiatr zerwał kilkanaście płyt i stąd nieszczelności. Naprawą zajęła się firma, ale nic to nie dało, bo przez kolejne lata kibice musieli rozkładać parasole, bo przed deszczem zadaszenie nie chroniło.
Dwa lata temu nawet prezydent Tadeusz Ferenc zauważył podczas meczu piłkarskiego, że w dachu są dziury. Wówczas wyjaśniono, że nieszczelność dachu to efekt silnych wiatrów. Zapowiedziano naprawę, ale na niewiele się to zdało, bo dziury pozostały.
Stadion Miejski ma charakter otwarty, oprócz rozgrywek piłkarskich odbywają się tu mecze żużlowe i ma to wpływ na funkcjonowanie stadionu. Remont zadaszenia musi być przeprowadzony jak najszybciej, bo nadal na głowy kibiców będzie lała się woda. W takich przypadkach mogą mieć oni słuszne pretensje, że zapłacili za bilety, by oglądać mecze w komfortowych warunkach, a zarządzający stadionem nic nie robią, żeby tak było.
– Gotowa jest dokumentacja w sprawie naprawy zadaszenia na Stadionie Miejskim i 31 maja trafi do Wydziału Zamówień Publicznych w Urzędzie Miasta, gdzie zostanie przeanalizowana – poinformowała Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta. – W czerwcu zostanie ogłoszony przetarg na wykonawcę robót uszczelniających dach.
Mariusz Andres



7 Responses to "Dach na stadionie znów przecieka"