Dajmy Tomkowi powody do uśmiechu!

Fot. Archiwum rodzinne
Fot. Archiwum rodzinne

Wielkie, błękitne oczy małego Tomaszka patrzą na nas z ufnością. Niestety, mimo uśmiechu, 2-letni chłopczyk nie może cieszyć się beztroskim dzieciństwem. Każdego dnia zmaga się z ciężką chorobą. Wciąż nie może samodzielnie usiąść, chodzić i mówić… Jego rodzice z całych sił walczą, by ukochany synek wrócił do zdrowia i miał możliwość normalnego życia. Pomóc w tym może niezwykle kosztowny przeszczep komórek macierzystych.

Rok temu opisywaliśmy historię małego Tomaszka Panka z Rzeszowa. Chłopczyk urodził się z sekwencją Pierre Robin’a. Objawia się on rozszczepem podniebienia, zapadającym się językiem oraz cofniętą żuchwą. Po pewnym czasie pojawiły się też kłopoty ze wzrokiem. Malec stał się nienaturalnie cichy, nie nawiązywał kontaktu. Doszły jego nagłe wybudzenia ze snu, powtarzalne grymasy buzi w jedną stronę oraz nienaturalne zgięcia ciała. Po wielu wizytach u kolejnych specjalistów, rodzice Tomka usłyszeli, że chłopiec ma m.in. padaczkę lekooporną.

Tomaszek wymaga ciągłej rehabilitacji różnymi metodami – dzięki temu, że jego mama – Katarzyna jest fizjoterapeutką, sama ćwiczy z synkiem. To jednak nie wystarcza. – Tomek uczęszcza na wiele prywatnych terapii, w tym terapię neurologopedyczną, terapię ruchową w kombinezonie Thera Suit, hipoterapię, terapię metodą Bobath oraz do refleksjologa. Niebawem zacznie terapię w lokomacie, aby mógł poczuć wzorzec chodu – wyjaśnia pani Katarzyna. Widać już efekty tej pracy, które niezmiernie cieszą wszystkich. – Obraca się z pleców na brzuch i odwrotnie. Z pomocą stoi coraz dłużej, coraz chętniej chwyta różne przedmioty do rączek, sam sięga po picie, a przede wszystkim bardzo poprawił się kontakt wzrokowy. Tomaszek patrzy na twarze, ogląda się za siostrami, odpowiada uśmiechem na uśmiech i coraz częściej domaga się uwagi. Zaczął również gaworzyć – z radością opowiadają jego rodzice. Jednak Tomaszek nadal nie siedzi samodzielnie, często nie trzyma stabilnie główki, nie pełza, nie wstaje i nie chodzi…

Tomaszek 2

Nadzieją są dla niego niezwykle kosztowne badania genetyczne i przeszczep komórek macierzystych. – Suma comiesięcznych terapii nie pozwala nam już na ich opłacenie – wyznaje pani Katarzyna. – Badania, jakie musimy wykonać, aby poznać diagnozę, by wiedzieć dlaczego nasz synek jest tak wielopłaszczyznowo zaburzony, to badania całogenomowe WES (nie są refundowane). Przed nami przeszczep komórek macierzystych – to niekonwencjonalna doświadczalna metoda leczenia, która pomogła w funkcjonowaniu wielu dzieciakom z problemami neurologicznymi. Wierzymy, że i u Tomusia komórki macierzyste poprawią jego funkcjonowanie w codziennym życiu – podkreśla. – Cieszymy się z każdego małego sukcesu synka, jednak mamy świadomość, że Tomaszek stale będzie wymagał opieki, pomocy, terapii i sprzętu. Nie tracimy jednak nadziei, że będzie lepiej, że znajdą się dobrzy ludzie, którzy pomogą naszemu Tomusiowi, a on jeszcze wszystkim pokaże, że choroba wcale nie przekreśla jego szans na szczęśliwe życie!

JAK MOŻEMY POMÓC?
Można dołączyć się do zbiórki na stronie Fundacji siepomaga (www.siepomaga.pl/tomek-panek) lub wysyłając SMS pod numer 72365 o treści S10788. Koszt SMS-a to 2,46 złotych brutto
Indywidualne wpłaty oraz darowizny można wpłacać na konto:
Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”
Ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
Alior Bank S.A. 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem: 30340 PANEK TOMASZ RZESZÓW – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

Leave a Reply

Your email address will not be published.