
RZESZÓW. Radni nie zgodzili się na bezpłatną komunikację dla uczniów.
Radni Rozwoju Rzeszowa i PO większością głosów odrzucili propozycję radnych PiS o wprowadzeniu darmowej komunikacji dla uczniów i obniżeniu cen biletów dla wszystkich studentów. Wycofali się także z pomysłu prezydenta o darmowej komunikacji dla studentów z zagranicy.
– Uważamy, że ulgi powinny objąć wszystkich studentów i traktować ich w sposób jednakowy. Obniżenie cen biletów o połowę dla studentów może pokazać Rzeszów jako miasto przyjazne studentom – mówił Marcin Fijołek, szef klubu PiS. – Druga sprawa to bezpłatne bilety dla uczniów. To rozwiązanie, z którego skorzystało wiele miast w Polsce. Są obawy, że na tym etapie może to spowodować koszty. Dla przykładu w Poznaniu, gdzie wprowadzono darmowe przejazdy dla uczniów do 15 r. ż., koszt wyniósł 2,5 mln zł. W Gdyni wprowadzono takie ulgi dla dzieci do 20 r. ż. i koszty oszacowano na 3 mln zł – dodał.
– Żadne z tych miast nie osiągnęło pozytywnego efektu ich wprowadzenia. Dlatego tak szybkie działanie w środku roku budżetowego jest populistyczną zagrywką, zwłaszcza, że jest rok wyborczy – mówił Wiesław Buż z Rozwoju Rzeszowa.
– Przyjęcie tej propozycji kosztowałoby nas rocznie 9 mln zł, a rocznie miasto dopłaca ok. 35 mln zł. Ta propozycja ma charakter swoistego rozdawnictwa, a ja jestem zdania, że wszelkiego rodzaju rozdawnictwo przed wyborami jest podejrzane – mówił Andrzej Dec z PO.
Przewodniczący Rady Miasta zwrócił uwagę, że tą decyzję powinna podjąć nowa rada po wyborach, wskazując na szereg inwestycji komunikacyjnych, w tym zakup nowych autobusów, których użytkowanie będzie niosło za sobą kolejne koszty.
Radni koalicji większością głosów zamknęli dyskusję i odrzucili uchwałę zaproponowaną przez PiS. Zdanie zmienili jednak w sprawie podjętej decyzji o darmowej komunikacji dla studentów zagranicznych.
– Nie przyszło nam do głowy, że ten wydatek, który miał służyć promocji, zostanie odebrany jako dyskryminacja. To miał być gadżet – mówił Andrzej Dec z PO.

– Z przerażeniem obserwowałem falę hejtu i nienawiści. Boję się, że na fali tej nienawiści studenci z zagranicy będą wyszydzani, pobici czy piętnowani – mówił Robert Homicki z Nowoczesnej.
Głos w dyskusji zabrał Wojciech Walat, prorektor Uniwersytetu Rzeszowskiego: – Rzeszów nie jest miastem umiędzynarodowionym, a tego umiędzynarodowienia wymaga od nas ustawodawca. Studentów z zagranicy mamy 172 na Uniwersytecie Rzeszowskim, z czego 88 na zasadach obowiązujących obywatela polskiego, a to są najlepsi ambasadorowie naszego kraju na świecie. Bilety to jest tylko gest – mówił.
Swoje argumenty przedstawiał też Tadeusz Ferenc. Prezydent mówił, że jego decyzja była po to, żeby docenić zagranicznych studentów i zachęcić ich do studiowania w Rzeszowie. – Wy jesteście przyszłością i przymykam oko na to, co mówiliście do mnie przed ratuszem – mówił.
Po wystąpieniu prezydenta radni większością głosów zgodzili się uchylić uchwałę, która miała wprowadzić ulgi dla zagranicznych studentów. Przeciwko był Robert Homicki, a wstrzymali się Marcin Deręgowski z PO i Grażyna Szarama z PiS.
Blanka Szlachcińska



3 Responses to "Darmowych biletów dla studentów z zagranicy nie będzie"