
MEDYKA. Wyrok roku więzienia w zawieszeniu na 2 lata „zaliczył” 56-letni Ukrainiec. Usiłował przekupić strażnika granicznego, by wpuścił do Polski jego znajomego. Wręczał mu 100 ukraińskich hrywien, czyli kwotę około… 14 złotych.
56-latek kierował citroenem na czeskich numerach rejestracyjnych, wraz z nim podróżował jego 44-letni rodak. Kierowca „papiery” miał w porządku, legitymował się czeskim tytułem pobytowym. Gorzej z pasażerem, bo miał co prawda wizę tzw. pracowniczą wydaną przez polski konsulat, ale nie miał dokumentów potwierdzających zatrudnienie, a te są wymagane, by mając taki dokument wjechać do Polski. Kontrolujący obu panów strażnicy graniczni na przejściu w Medyce odmówili zatem wjazdu na teren RP 44-latkowi.
Wtedy to kierowca podszedł do kabiny kontrolerskiej i chciał strażnikowi granicznemu wręczyć łapówkę w zamian za „przymknięcie oka” na braki w dokumentach jego znajomego. Załatwianie” najróżniejszych spraw za pomogą pieniężnych „argumentów” jest na Ukrainie smutnym standardem, ale w Polsce jest surowo karane. – Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu. Cudzoziemiec usłyszał zarzuty, do których się przyznał i dobrowolnie poddał karze 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata – wyjaśniła mjr Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy BiOSG.
Kwota 100 ukraińskich hrywien to w przeliczeniu na złotówki mniej niż 14 złotych.
emka



One Response to "Dawał 100 hrywien za „przymknięcie oka”"