
DĘBICA. Spółka przestała być wiarygodna nie tylko na banków, ale i dla… radnych.
Miejska Komunikacja Samochodowa w Dębicy jest na skraju bankructwa. Burmistrz Paweł Wolicki twierdzi, że spółka nie jest już nawet w stanie się… zadłużyć, bo jej zdolności kredytowe zostały wykorzystane. – Kondycja finansowa MKS-u jest jasna i to nie od dziś, tylko od wielu lat – mówi wprost i bez znieczulenia Paweł Wolicki.
Jest już tak źle, że MKS przestał być już wiarygodnym partnerem dla… miejskich radnych. Część z nich zaprotestowała przeciwko udzielaniu mu 2,1 mln zł pożyczki. I to mimo tego, że spółka zobowiązała się ją oddać do końca b.r. Sytuacja jest więc kuriozalna. Tym bardziej, że dzięki pożyczce jest realna szansa na zakup 10 nowych pojazdów o łącznej wartości 8,4 mln zł, z czego zdecydowaną większość pokryłaby dotacja unijna.
Więcej w Super Nowościach
Paweł Galek



8 Responses to "Dębicki MKS bankrutem"