
PODKARPACIE, POZNAŃ. Jechali na muzyczny festiwal, a efekt jest taki, że…
Dziś o 4 w nocy doszło do zderzenia ciężarówki i fiata panda na odcinku autostrady między Wrześnią, a Poznaniem. Fiata prowadziła 25-latka z Rzeszowa, która trafiła do szpitala. Zginęło za to dwóch pasażerów, w tym 29-letni mężczyzna z Dębicy. Cała czwórka jechała na „Przystanek Woodstock”, który rozpoczął się w tym samym dniu.
Około godziny 4 w nocy, na odcinku autostrady między Wrześnią, a Poznaniem samochód ciężarowy man uderzył w tył samochodu fiat panda. Osobówką podróżowały cztery osoby. Kierująca fiatem, mieszkanka Rzeszowa i pasażerka spod Płocka odniosły lekkie obrażenia ciała i zostały odwiezienie do szpitala w Środzie Wlkp. Wypadku nie przeżyło natomiast dwóch mężczyzn siedzących na tylnej kanapie samochodu. Pierwszy z nich to 29-latek z Dębicy, drugi to 32-latek z Warszawy. Policjanci badający przyczyny wypadku wiedzą, że grupa podróżowała na festiwal „Przystanek Woodstock”. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że dwójka mężczyzn, którzy zginęli w wypadku nie znała kobiet jadących z przodu. Mężczyźni prawdopodobnie zostali zabrani na stopa.
Droga na której doszło do wypadku była zablokowana przez ponad 4 godziny. Na miejscu zdarzenia pracowało wielu funkcjonariuszy policji i straży pożarnej oraz prokurator i lekarz medycyny sądowej. Policjanci przesłuchiwali świadków, wykonywali oględziny oraz zabezpieczali ślady, wszystko po to by dokładnie zbadać wszystkie okoliczności i przyczyny tragicznego wypadku.
Grzegorz Anton


