
KRAJ, PODKARPACIE. Jakie zmiany w służbie zdrowia czekają nas w 2013 roku?
Według planów Ministerstwa Zdrowia, w przyszłym roku ma dojść do decentralizacji NFZ, masowego przekształcania szpitali i wprowadzenia dodatkowych ubezpieczeń. Pacjenci oczekują zaś wprowadzenia kolejnych leków innowacyjnych oraz znacznego zmniejszenia kolejek do lekarzy specjalistów.
Resort liczy, że co najmniej 50 placówek w przyszłym roku przekształci się, korzystając przy tym z finansowej pomocy resortu zdrowia (na 2013 r. przeznaczono na ten cel ponad miliard złotych). Zgodnie bowiem z ustawą o działalności leczniczej, organy założycielskie będą zmuszone pokryć straty szpitala w ciągu 3 miesięcy lub przekształcić go w ciągu kolejnych 12 miesięcy w spółkę (bez konieczności jej uprzedniej likwidacji).
W regionie nie podjęto jeszcze decyzji, które szpitale mogą zostać przekształcone. Dyrektorzy zostali jednak zobowiązani do głębokiej restrukturyzacji, a zarząd czeka na roczne podsumowanie budżetów podległych mu jednostek. Powołano już jednak Departament Nadzoru Właścicielskiego i Analiz, który będzie odpowiedzialny za wszystkie spółki z udziałem samorządu.
Zamienił stryjek siekierkę na kijek
Decentralizacja NFZ ma polegać na tym, że zniknie centrala, a większą władzę dostaną oddziały regionalne. Jednak pieniądze nadal będą dzielone odgórnie. Rola lokalnych oddziałów będzie polegała na kształtowaniu polityki zdrowotnej i wydawaniu pieniędzy na świadczenia zdrowotne. W miejsce zaś centrali powstanie nowy urząd, który będzie dbał o standard i jakość usług zdrowotnych. Będzie też kontrolował wydatki regionów i – co jest nowością – zajmie się wyceną świadczeń. Bazując na tych nowych wycenach, regionalne fundusze będą decydowały, który szpital ile dostanie pieniędzy. Podział ma być inny niż do tej pory – zgodnie z planami ministerstwa, premiowane będą placówki, które świadczą kompleksowe usługi. To one mają otrzymywać wyższe kontrakty.
Zgodnie z zapowiedziami resortu, jeszcze w tym roku ma powstać projekt dodatkowych ubezpieczeń. Jednak ministerstwo nie będzie wprowadzało dodatkowego płatnika konkurencyjnego dla NFZ, a ubezpieczenia będą tylko dodatkowe.
Pacjenci chcą leków innowacyjnych
Dzięki temu, że ministerstwo wynegocjowało z firmami farmaceutycznymi niższe ceny leków, udało mu się zaoszczędzić na refundacji około 1,5 mld zł. Zgodnie z zapowiedziami, miały być one przeznaczone na leki innowacyjne. Faktycznie od tego roku szanse na lepsze leczenie zyskali m.in. pacjenci z ciężką postacią łuszczycy, ze stwardnieniem rozsianym czy też chorobą Huntingtona. Na nowe leczenie czeka jeszcze wielu pacjentów, chociażby cukrzycy na leki inkretynowe, czy chorzy na czerniaka.
Na zabieg do ambulatorium
Jednym z pomysłów na zmniejszenie kolejek jest zwiększenie roli lekarzy rodzinnych oraz przesunięcie pacjentów ze szpitali do specjalistów. Dlatego m.in. w szpitalach zmniejszono wyceny prostych zabiegów okulistycznych czy laryngologicznych, tak by wykonywano je ambulatoryjnie.
– Większa o 114 mln zł pula pieniędzy w regionie pozwoli zwiększyć nakłady na wszystkie rodzaje świadczeń, w tym właśnie na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną o 10 proc. – mówi Marek Jakubowicz, rzecznik Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Rzeszowie.
Anna Moraniec



5 Responses to "Decentralizacji NFZ i dodatkowe ubezpieczenia"