Derby dla Sokoła (ZDJĘCIA)

Fot. Wit Hadło
Fot. Wit Hadło

I LIGA KOBIET. Jak to w derbach bywa, gra w głównej mierze opierała się na walce w środkowej strefie boiska, która nie przekłada się zbytnio na ładną grę i również brakowało w niej wielu sytuacji bramkowych.

Lepiej zawody rozpoczęły zawodniczki gospodyń, które grały mądrzej, dobrze zagęszczając pole gry. Zamknięty na własnej połowie Sokół przez kilkanaście minut nie mógł poradzić sobie z taktyką resoviaczek i szukał gry „w ciemno” na swoją formację ofensywną. Resovia nie potrafiła wykorzystać przewagi, bowiem zbyt często podopieczne Sabiny Wargackiej grały zbyt chaotycznie, niepotrzebnie w prostych sytuacjach pozbywając się piłki. Mecz z czasem się wyrównał, ale i przyjezdne nie potrafiły dłużej utrzymać się przy piłce, o co miał pretensję ich trener Ryszard Mokrzycki. – Resovia jak zwykle okazała się nam niewygodna, lecz my na własne życzenie traciliśmy piłki, na szczęście wygraliśmy doświadczeniem – ocenił zawody opiekun Sokoła.

Po przerwie wydawało się, że gra nieco się ożywi. Tym razem lepiej zaczęły sokółki, które szybko zdobyły bramkę. Piękną akcją popisała się Klaudia Korab, manewrując dwie zawodniczki Resovii i dogrywając do nie pilnowanej Małgorzaty Kot. Napastniczka Sokoła nie dała szans Natalii Niemiec i zapewniła triumf swojej drużynie.

Rozgoryczenia nie kryła po meczu trener gospodyń – Był to bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu, czuję złość, mam wrażenie, że niektóre zawodniczki przeszły obok meczu. Ta porażka bardzo nas boli – podsumowała trener Wargacka.

RESOVIA 0
SOKÓŁ Kolbuszowa Dolna 1
(0-0)
0-1 Kot (47.)
RESOVIA:
Niemiec – Czyż, Murias, Kiełtyka, Kaziuk, Balicka, Matuszek, Janas, Furdak (70. Kudła), Błażejowska (50. Bednarz), Pajda (50. Markowicz)
SOKÓŁ: Koman – Kazecka, Olejarczyk, Dobrzańska, Krystel (Nazarko 74.), Mokrzycka, Motyka, Wdowiak, Bochenek, Kot, Korab (Dudziak 85.)
Sędziowała: Sylwia Biernat (Małopolska). Widzów: 200.

lucas

[print_gllr id=192722]

Leave a Reply

Your email address will not be published.