
W meczu na szczycie TAURON Ligi liderujący Developres SkyRes w 88 minut rozprawił się
z wiceliderem E.LECLERC MOYA Radomka Radom i powiększył nad nim dystans do czterech punktów, mając jedno mniej rozegrane spotkanie.
Developres rozpoczął mecz od mocnego uderzenia prowadząc 7:0. Rywalki miały duże problemy w ataku oraz przyjęciu i przewaga miejscowych rosła w błyskawicznym tempie. Gdy rzeszowianki wygrywały 11:2, wydawało sie, że emocje w tej partii już się skończyły. Radomianki jednak zaczęły sukcesywnie niwelować straty, wykorzystując błędy Developresu. Gdy Katarzyna Skorupa ustrzeliła zagrywką Juliette Fidon-Lebleu, strata Radomki do ekipy trenera Stephana Antigi wynosiła już tylko punkt (12:13). Zdenerwowany takim stanem rzeczy szkoleniowiec Developresu poprosił o czas, po którym jego zespół znów zaczął skutecznie grać, ale nie na długo. Miejscowe odskoczyły na trzy punkty przewagi (17:14), by za chwilę oddać inicjatywę rywalkom, które wyszły nawet na prowadzenie 20:19, ale na finiszu musiały uznać wyższość rzeszowianek. Te od stanu 21:21 punktowały już do końca. Podobny przebieg miał set numer dwa, gdzie Developres rozpoczął od prowadzenia 3:0 i przez długi czas utrzymywał, wydawać by się mogło, bezpieczny dystans (14:9, 19:14 czy 21:15). Zespół z Radomia po raz kolejny ruszył w pościg i był na doskonałej drodze do wygrania seta. Od stanu 23:19 pięć kolejnych z rzędu punktów zdobyły siatkarki z Radomia, w czym duża zasługa Brazylijki Bruny Honorio Marques. Atakująca gości praktycznie nie myliła się w kontrataku, a do tego imponowała potężną zagrywką. Radomianki miały setbola (24:23), ale znów na samym finiszu coś zacięło się w ich grze i to rywal punktował znów do końca wygrywając II partię. III set początkowo był wyrównany i żadnej z drużyn nie udawało się uzyskać znaczącej przewagi. W połowie rzeszowianki zaczęły w błyskawicznym tempie zwiększać dystans. – Cieszy to, że wróciłyśmy w końcu do gry o punkty w hali na Podpromiu, gdzie od naszego ostatniego meczu ligowego upłynęło już podobno aż 56 dni – mówi Jelena Blagojević, kapitan Developresu SkyRes. – Co więcej, to był powrót w wielkim stylu, bo wynik 3:0 z tak dobrym zespołem jak Radomka, robi wrażenie. Nasze rywalki grają naprawdę dobrą siatkówkę i nie bez przyczyny są na wysokim drugim miejscu w tabeli. Nawet po tak udanym wejściu w meczu, kiedy miałyśmy już naprawdę dużą przewagę, Radomka pokazała, że stać ją było na odrobienie strat i zaciętą walkę. Jeszcze więcej walki i dramaturgii było w końcówce drugiego seta, w którym też początkowo wydawało się, że mamy dużą przewagę i wszystko pod kontrolą. Cieszy nas wygrana i styl gry, zwłaszcza że musiałyśmy się szybko odbudować i zregenerować po powrocie z Polic, gdzie wypuściłyśmy z rąk szansę na zwycięstwo prowadząc już 2:0. Uważam, że z Radomką zaprezentowałyśmy naprawdę dobrą siatkówkę i skupiamy się już na kolejnym meczu, tym razem w Pucharze Polski, który będziemy musiały obowiązkowo wygrać, żeby móc rywalizować w kolejnej rundzie. Mam nadzieję, że od tego momentu będziemy już prezentować się coraz lepiej i wrócimy do tej bardzo dobrej dyspozycji z pierwszej rundy, a może uda nam się wypracować jeszcze lepszy poziom gry – mówi serbska przyjmująca, a wybrana MVP Kiera Van Ryk dodaje. – Jestem dumna z postawy naszej drużyny, która wykazała się cierpliwością i pomimo trudnych momentów, w których rywalki były bliskie przełamania nas, czy nawet wyszły na prowadzenie, to my nie odpuściłyśmy, tylko walczyłyśmy dzielnie do końca seta – mówi kanadyjska atakująca ekipy z Rzeszowa.
DEVELOPRES SkyRes Rzeszów 3
E.LECLERC MOYA RADOMKA 0
(25:21, 26:24, 25:17)
DEVELOPRES: Kaczmar 3, Blagojević 9, Efimienko-Młotkowska 5, Van Ryk 20, Fidon – Lebleu 10, Stencel 5 oraz Krzos (libero), Przybyła (libero), Krajewska, Rasińska 1. Rasińska
RADOMKA: Skorupa 4, Johnson 8, Picussa 2, Honorio Marques 18, Twardowska 7, Łukasik 3 oraz Witkowska (libero), Biała, Bałucka 1, Szczygioł
Sędziowali: M. Fiutek i M. Budzik. MVP: Kiera Van Ryk. Mecz bez udziału publiczności.
DEVELOPRES kontra RADOMKA
36 atak (proc.) 32
47 przyjęcie (proc.) 40
3 zagrywka (asy) 1
9 blok (pkt) 12
23 po błędach (pkt) 18
4 błędy w zagr. 5
Wyniki innych meczów: Grot Budowlani Łódź – Enea PTPS Piła 3-0 (25:12, 25:10, 25:15), #VolleyWrocław – BKS Bostik Bielsko-Biała 0-3 (18:25, 16:25, 19:25), Grupa Azoty Chemik Police – ŁKS Commercecon Łódź 3-0 (25:22, 25:22, 25:20).
1. Developres 15 38 42-15
2. Radomka 16 34 41-23
3. ŁKS 16 32 35-22
4. Budowlani 15 31 36-21
5. Chemik 15 30 37-22
6. Bielsko-Biała 16 29 35-25
7. Kalisz 16 23 30-31
8. Legionovia 15 20 24-28
9. Pałac 15 15 22-34
10. Wrocław 16 13 20-40
11. Joker 15 10 17-39
12. Piła 16 4 7-46
W następnym meczu (26.01.):
Developres SkyRes – Budowlani
Łódź (godz. 17.30).
Rafał Myśliwiec



One Response to "Developres łapie rytm"