
Mimo poprawiajA�cej siA� sytuacji na rynku pracy, ponad poA�owa polskich emigrantA?w zamierza pozostaA� za granicA�.
PorzucajA� kraj i rodziny, by rozpoczA�A� A?ycie w zupeA�nie innym A�wiecie. WyjeA?dA?ajA�, bo marzA� o lepszej przyszA�oA�ci. WedA�ug ostatnich danych GUS, tych, ktA?rzy na staA�e wyjechali z Polski jest juA? ponad 2,5 mln. Z Podkarpacia co roku wyjeA?dA?a kilkaset osA?b. Tylko w 2016 r. na staA�e wyemigrowaA�o ich ponad 600. Jak im siA� wiedzie na emigracji?
Mateusz pochodzi z Rzeszowa. Gdy skoA�czyA� studia z zarzA�dzania i marketingu, od razu wyjechaA� do Eindhoven. Jego brat juA? tam mieszkaA�, wiA�c miaA� uA�atwiony start. – ZaczynaA�em jako magazynier, potem jeA?dziA�em na wA?zku widA�owym, aA? zostaA�em kierowcA� – opowiada. – Gdy przebyA�em do nowego kraju, wszystko wydawaA�o mi siA� inne i zaskakujA�ce. Po czasie nauczyA�em siA� funkcjonowaA�, jak obywatel Holandii – zaznacza. W lipcu minie 5 lat, odkA�d tu mieszka. Przyznaje, A?e gdyby jeszcze raz miaA� podjA�A� decyzjA� o wyjeA?dzie, zrobiA�by to samo.
Podobny los do Mateusza wybrali Natalia i Piotr. Oboje majA� po 28 lat i sA� z maA�ej podkarpackiej miejscowoA�ci. W 2013 r. postanowili wyemigrowaA� do Londynu. Tylko na rok. Mieli zarobiA� na wesele i odA�oA?yA� coA� na poczA�tek wspA?lnego A?ycia. Po czterech latach nie pakujA� walizek. – Czujemy siA� jak u siebie. Pracujemy w duA?ej korporacji. StaA� nas na wynajA�cie mieszkania, zapA�acenie rachunkA?w i wyjA�cie od czasu do czasu do kina czy baru – podkreA�la Piotr.
Zdziwienie miesza siA� z zachwytem
Pierwszych dni na obczyA?nie nigdy nie zapomnA�. – Na poczA�tku jest sztuka przetrwania – mA?wi Piotr. – Nawet jeA�li ci ktoA� pomoA?e, wyjaA�ni jak funkcjonowaA� w wielkim mieA�cie, a moA?e i zaA�atwi mieszkanie, pozostaje mnA?stwo rzeczy, przez ktA?re bA�dziesz musiaA� przejA�A� sam – przekonuje Natalia. Co na przykA�ad? Komunikacja w mieA�cie, sprawy urzA�dowe, rozmowy o pracA� czy choA�by jA�zyk. – Przed przyjazdem do Anglii myA�laA�am, A?e dobrze mA?wiA� po angielsku. Kiedy jednak siA� tu znalazA�am, musiaA�y minA�A� miesiA�ce, zanim zaczA�A�am rozumieA� brytyjski akcent – opowiada Polka.
A�ycie na Zachodzie jest drogie, zwA�aszcza transport publiczny i wynajem mieszkania, ale zarabia siA� znacznie lepiej niA? w Polsce. – Najgorsze sA� pierwsze 2 – 3 miesiA�ce, kiedy jeszcze przeliczamy wszystko na zA�otA?wki – zaznacza Mateusz. – Trudno np. wydawaA� ponad 1 euro na chleb. – Na utrzymanie wydaje siA� bardzo duA?o, jednak nawet przy minimalnej krajowej moA?na odA�oA?yA� te 100 – 200 funtA?w miesiA�cznie (ok. 470 – 940 zA�) – przyznaje Piotr. PracujA�c w Polsce na niskim stanowisku to nierealne, podobnie jak partnerska relacja na linii szef – podwA�adny.
– A�aden pracodawca w Polsce mnie tak nie szanowaA� jak Holendrzy – zapewnia Mateusz. Jak mA?wi, tu zawsze otrzymuje pensjA� w terminie oraz wynagrodzenie za nadgodziny. OprA?cz tego, jest doceniany za swojA� pracA� i moA?e liczyA� na zrozumienie np. gdy siA� spA?A?ni. – Szef mi kiedyA� powiedziaA�, A?e gdyby wszyscy Polacy wyjechali z Holandii, ten kraj by zbankrutowaA� – wspomina Mateusz. – Polacy powinni siA� od nich uczyA� szacunku dla pracownika – dodaje.
Emigranci przyznajA�, A?e niektA?re rzeczy przenieA�liby do Polski. – NiezwykA�e jest to, jak A�atwo tu zaA�atwiA� rA?A?ne sprawy. Czasem wystarczy rozmowa przez telefon lub e-mail – informuje Natalia. – KaA?dy jest traktowany zgonie z zasadA� a�zklient jest najwaA?niejszya�?. – Holender zawsze stara siA� pomA?c i traktuje innych z szacunkiem – zauwaA?a Mateusz. OprA?cz uprzejmoA�ci, charakterystycznA� cechA� mieszkaA�cA?w paA�stw zachodnioeuropejskich jest teA? tolerancja. W Holandii czy Wielkiej Brytanii moA?na spotkaA� ludzi z caA�ego A�wiata, rA?A?niA�cych siA� kulturA�, ale i wyglA�dem. – Fantastyczne jest to, A?e nikt nie zwraca uwagi na to, jak wyglA�dasz lub co robisz – mA?wi Natalia. – Nie dziwiA� nawet zakupy w piA?amie – zauwaA?a.
Czy mimo zalet A?ycia w innym paA�stwie Polacy tA�skniA�? – Jasne, A?e tak! Brakuje nam rodziny i przyjaciA?A�, ale na szczA�A�cie sA� telefony i skype. DziA�ki temu moA?emy rozmawiaA� nawet codziennie – zauwaA?a Piotr. Jest jednak coA�, czego nic nie zastA�pi. Polskie jedzenie. NajwiA�kszA� bolA�czkA� wszystkich PolakA?w jest chleb, kieA�basa ia�� ogA?rek kiszony. Obecnie w wielu krajach sA� polskie sklepy, gdzie moA?na zaopatrzyA� siA� w rodzime produkty, jednak nie zawsze smakujA�. – Takich jak w Polsce nigdzie nie dostaniesz, dlatego przywozimy je z domu – podkreA�la Mateusz.
PolakA?w portret wA�asny
Powiedzenie, ktA?re na emigracji czA�sto siA� powtarza, brzmi a�zPolak Polakowi wilkiema�?. Niestety, nie jest bezpodstawne. – KtoA� mA�drze powiedziaA�, A?e jak Polak Polakowi nie zaszkodziA�, to juA? mu pomA?gA� – przyznaje z sarkazmem Mateusz. Kto najczA�A�ciej oszukuje? Nasi rodacy. – JeA�li masz za granicA� kumpli z kraju, nie A�udA? siA�, A?e w sytuacji kryzysowej ci pomogA�, albo gdy osiA�gniesz sukces nie bA�dA� patrzeA� z zazdroA�ciA� – mA?wi.
W oczach EuropejczykA?w ludzie z Polski sA� solidni i potrafiA� ciA�A?ko pracowaA�. – JeA�li Holender ma do wyboru Holendra i Polaka, zatrudni tego drugiego – mA?wi Mateusz. – PoniewaA? wykona tA� samA� pracA� szybciej i lepiej niA? Holender – tA�umaczy. W opinii obcokrajowcA?w Polacy sA� teA? przyjacielscy i goA�cinni. Wady? Po pierwsze, nie uczA� siA� jA�zyka. – W Anglii jest wiele polskich sklepA?w, koA�cioA�A?w, szkA?A�, lekarzy – wylicza Piotr. SA� zatem tacy, ktA?rzy funkcjonujA� caA�e lata w obcym kraju, umiejA�c jedynie kupiA� bilet i zamA?wiA� piwo w obcym jA�zyku. Brytyjczycy i Holendrzy uznajA� to za ignorancjA�. Jednak to nie jest najgorsza cecha. Niemcom kojarzymy siA� z samochodami, ktA?re kiedyA� byA�y ich. Francuzom z ciA�gA�ym narzekaniem. Czechom z ultrakatolicyzmem. Natomiast caA�ej Europie ze szczegA?lnym zamiA�owaniem do alkoholu. AsciA�lej – z pijaA�stwem i gA�oA�nymi imprezami. – Sami na to zapracowaliA�my – ocenia Mateusz. Polacy A�wiA�tujA�, kiedy tylko siA� da. – Imieniny, premia czy kolejny weekend. Okazja zawsze siA� znajdzie. Dla wiA�kszoA�ci obcokrajowcA?w to nie do pojA�cia – zauwaA?a Piotr. Mimo wszystko Polacy sA� mile widziani za granicA�.
Jak wielu PolakA?w, tak i podkarpacka para nie planuje powrotu, bo w Polsce nie widzi dla siebie perspektyw. W najlepszym wypadku na mA�odych czeka praca na A�mieciA?wce lub w hipermarkecie. – Jest taki A?art: siedmiu na dziesiA�ciu PolakA?w A?yje w stresie. PozostaA�ych trzecha�� w Londynie – mA?wi Natalia. – MieszkajA�c w Polsce, musiaA�am wybieraA� – zapA�aciA� prA�d i jeA�A� za 10 zA� tygodniowo czy kolejny raz prosiA� rodzicA?w o pomoc. Nie chcA� ponownie tego przeA?ywaA� – wyznaje. Zapewnia, A?e w Anglii nawet pracujA�c w knajpie, albo sprzA�tajA�c, A?yje siA� o wiele lepiej. OprA?cz kwestii finansowych, barierA� jest polska mentalnoA�A�. – Nie wrA?cA�, dopA?ki Polska nie przestanie byA� krajem peA�nym zawiA�ci, uprzedzeA� i kompleksA?w – podkreA�la Mateusz. – Niestety, obecna sytuacja nie nastraja optymizmema�� Polska zawsze bA�dzie mojA� ojczyznA�, ale domem na razie jest Holandia…
Wioletta Kruk



21 Responses to "Dlaczego mA�odzi nie chcA� wracaA�"