
RZESZÓW. Elektryczne autobusy, które kupiło miasto, są w tej chwili… bezużyteczne.
Rzeszów postawił na komunikację przyjazną środowisku. W 2018 r. zamówił pierwsze autobusy elektryczne. Pojazdy i potrzebną infrastrukturę (m.in. stacje ładowania autobusów) wykonała dla stolicy Podkarpacia firma Solaris za ok. 30,2 mln zł. Mimo że pierwsze autobusy elektryczne miasto odebrało już w październiku, żaden z nich nie wyjechał dotąd na rzeszowskie ulice.
– Wszystkie dziesięć autobusów jest już w Rzeszowie. Ale stacja ładowania autobusów elektrycznych przy ul. Grottgera nie jest jeszcze przyłączona, a bez tego nie możemy ich uruchomić. – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy miasta Rzeszowa – Za przyłączenie odpowiada dostawca, czyli firma Solaris. Usłyszeliśmy zapewnienia, że w drugiej połowie stycznia wszystko już będzie gotowe. Ale na razie nie możemy tych autobusów ani przetestować, ani ich zarejestrować. – podkreśla.
Komunikacja elektryczna miała zostać uruchomiona pod koniec 2018 r. Opóźnieniu winny jest dostawca, co potwierdza sam jego przedstawiciel. – Autobusy zostały dostarczone. Opóźnienia są spowodowane tym, że nasz podwykonawca PKP Energetyka nie wykonał na czas przyłączenia stacji ładowania autobusów elektrycznych przy ul. Grottgera (obok dworca PKP). – zapewnia Mateusz Figaszewski, pełnomocnik zarządu ds. elektromobilności i PR w firmie Solaris. – Na ul. Lubelskiej wszystko jest już gotowe. Mniej więcej w połowie stycznia autobusy powinny wyjechać na ulice Rzeszowa – uspokaja.
mc



7 Responses to "Dlaczego nowe autobusy nie wyjechały na drogi?"