Dlaczego proces prokuratora z Rzeszowa tak się ślimaczy?

Zbigniew N., były prokurator okręgowy w Rzeszowie na pierwszej rozprawie w Sądzie Rejonowym w Tarnowie. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, TARNÓW. Zbigniew N. odpowiada przed sądem m.in. za korupcję.

Proces Zbigniewa N., byłego szefa rzeszowskiej Prokuratury Okręgowej, toczy się przed Sądem Rejonowym w Tarnowie niemal 2 lata. Mógłby się już zakończyć, ale… wciąż nie może. Tylko i wyłącznie dlatego, że problem jest z przesłuchaniem ostatnich świadków.

– Cała rzecz sprowadza się do przesłuchań – mówi sędzia Tomasz Kozioł, rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnowie. – W 95 proc., a może nawet i więcej czynności związanych z postępowaniem zostało już zrobionych. Zostało jeszcze 3 świadków, którzy będą przesłuchiwani w drodze pomocy sądowej. W tej chwili sąd czeka na wykonanie odezw o pomoc prawną, czyli przesłuchanie tych świadków w miejscu ich zamieszkania i na przesłanie protokołów oraz nagrań z tych przesłuchań. Cały czas coś dzieje się też w sprawie świadka W. Wciąż nie zapadła decyzja, czy można go przesłuchać, czy też nie. Z uwagi na te uwarunkowania, to wszystko niestety trwa – dodaje sędzia.

Chodzi o świadka Janusza W., skazanego prawomocnym wyrokiem w aferze podkarpackiej byłego dyrektora rzeszowskiej delegatury UOP. W. twierdzi, że stan jego zdrowia nie pozwala na to, by mógł być przesłuchany w sądzie w Tarnowie, a ani obrona Zbigniewa N., ani oskarżający go prokurator nie chcą odstąpić od jego przesłuchania. Opcją jest to, by został przesłuchany w miejscu swojego zamieszkania.

Zbigniew N. jest oskarżony w jednym z wątków afery podkarpackiej. Były szef rzeszowskiej „okręgówki” odpowiada przed sądem za 7 przestępstw: m.in. przyjęcie ok. 410 tys. zł łapówek, powoływanie się na wpływy w różnych instytucjach państwowych, między innymi w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, Prokuraturze w Leżajsku czy Sądzie Rejonowym w Rzeszowie i nakłanianie do wręczenia łapówki byłej prokurator apelacyjnej w Rzeszowie, Annie H. Zbigniew N., zdaniem śledczych, miał również udzielić dwóm ciężarnym kobietom pomocy w przerwaniu ciąży, a jedną z nich w czasie śledztwa miał nakłaniać do składania w prokuraturze nieprawdziwych zeznań i zatajenia prawdy. Proces Zbigniewa N. rozpoczął się w czerwcu 2018 r. Były prokurator okręgowy odpowiada w nim z wolnej stopy  Nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów.

Katarzyna Szczyrek

9 Responses to "Dlaczego proces prokuratora z Rzeszowa tak się ślimaczy?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.