
Na świecie ropa tanieje na łeb na szyje, polskie paliwa ani drgną.
Ropa naftowa na światowych rynkach tanieje. Od marca cena baryłki spadła o 30 dolarów, jest to poziom najniższy od prawie półtora roku. Natomiast ceny na polskich stacjach w tym czasie rosły. Dopiero w ostatnich tygodniach ceny zahamowały a w niektórych miejscach nieznacznie spadły.
Od czego zależy cena paliwa w Polsce? Polskie koncerny naftowe przetwarzające ropę na paliwa kupują surowiec w Rosji. Koncerny tłumaczą, że cena paliwa jest uzależniona od ceny ropy na rynkach oraz od kursu złotówki do dolara, bo dolarami płacimy Rosjanom za dostawy ropy.
Niezależnie od tego na jaki indeks cen ropy spojrzymy to okaże się, że ceny ropy spadły od marca o około 17 procent. Gdybyśmy światowy trend przymierzyli do naszego rynku to okaże się, że ON powinien dziś kosztować. 4,81 zł za litr. Cena w marcu wynosiła 5,79 zł, po odjęciu 17 procent otrzymamy właśnie 4,81 zł.
To duże uproszczenie, bo z jednej baryłki ropy nie uzyskuje się jednej baryłki oleju napędowego. 1 baryłka to 158 litrów, z niej otrzymuje się około 37 litrów oleju napędowego, 71 litrów benzyny oraz 40 litrów innych produktów. Biorąc pod uwagę ile ropy powstaje z jednej baryłki cena surowca do produkcji litra oleju to 2,02 zł.
W każdym razie; porównując marcowe ceny ropy i kurs dolara do obecnego stanu, widać wyraźnie, że surowiec staniał o 17 procent. Natomiast dwa główne produkty uzyskiwane z ropy staniały zaledwie o niecałe 2 procent!
Trudno więc tłumaczyć polskim kierowcom obecne ceny paliw sytuacją na giełdach. Widać, że niezależnie od tego jak ceny kształtują się na świecie Polacy i tak tankują drogo. Jakby to nie wystarczało to okaże się, że w Rzeszowie mamy jedno z droższych paliw. Rzeszowianie tankują w podobnych cenach jak Warszawiacy. O ponad 10 groszy taniej można zatankować w Krakowie, Katowicach, Łodzi i Lublinie.
Ceny paliw to jednak nie tylko koszt produkcji, marża rafinerii i stacji paliw. To przede wszystkim podatki. W sumie zarówno w przypadku benzyny jak i oleju napędowego podatki to około połowa tej kwoty jaką widzimy na słupkach cenowych. Akcyza, 23 procent VAT, opłata paliwowa. Do tego dochodzą tzw. parapodatki, czyli różne ukryte opłaty i koszty jakie ponosi zarówno producent paliwa jak i jego sprzedawca. Eksperci z Polskiej Izby Paliw Płynnych oceniają, że nawet 9 procent ceny to właśnie takie parapodatki.
***
O ile akcyzy rząd nie może zmniejszyć, bo nie pozwoli na to prawo Unii Europejskiej, to zarówno na podatek VAT jak i na różnego rodzaju obciążenia rząd ma wpływ. Trzeba tylko chcieć wpływać pozytywnie a nie płynąć z prądem.
Artur Getler



6 Responses to "Dlaczego ropa nie tanieje?"