Dlaczego zmieniono komendanta Straży Miejskiej w Jaśle?

Burmistrz Jasła oczekuje od nowego szefa Straży Miejskiej Kazimierza Wiśniowskiego uporządkowania pewnych spraw poprzez m.in. wprowadzenie dyscypliny. Fot. Ilona Dziedzic
Burmistrz Jasła oczekuje od nowego szefa Straży Miejskiej Kazimierza Wiśniowskiego uporządkowania pewnych spraw poprzez m.in. wprowadzenie dyscypliny. Fot. Ilona Dziedzic

JASŁO. – Nie muszę mówić, za co zostali ukarani. To sprawy między mną a pracownikiem – mówi o ukaranych strażnikach miejskich burmistrz Jasła.

Władze miasta powołały nowego komendanta Straży Miejskiej w Jaśle. Dotychczasowi zwierzchnicy zostali zdegradowani, a trzech strażników zostało ukaranych naganą. Burmistrz Jasła nie ujawnił powodów zdegradowania dotychczasowego szefa Straży Miejskiej i jego zastępcy ani zastosowania nagan wobec funkcjonariuszy. Podkreślił jednak, że oczekuje od nowego komendanta wprowadzenia większej dyscypliny wśród jego pracowników.

Straż Miejska w Jaśle od 1 maja br. znajduje się pod kierownictwem nowego komendanta – Kazimierza Wiśniowskiego. Dotychczas funkcje tę pełnił Paweł Szynal, który wraz ze swoim zastępcą – Euzebiuszem Pykoszem, decyzją burmistrza zostali zdegradowani na niższe stanowiska. W tym czasie trzech strażników miejskich otrzymało nagany. Tajemnicą poliszynela jest jednak powód zmian kadrowych i kar dla funkcjonariuszy.

Dyscyplina i nowe rozwiązania w służbie
– Były to kary porządkowe, gdyż doszło do rozluźnienia dyscypliny. One m.in. były powodem, żeby komendantem była osoba z zewnątrz, gdyż uważam, że tylko taka daje gwarancję zaprowadzenia porządku – wyjaśnił burmistrz Ryszard Pabian. – Nie muszę mówić, za co zostali ukarani. To sprawy między mną a pracownikiem – dodał.

Włodarz miasta dodał, że oczekuje od nowego szefa Straży Miejskiej uporządkowania pewnych spraw poprzez wprowadzenie dyscypliny, przyjrzenie się funkcjonowaniu straży oraz zastosowanie nowych rozwiązań. Kazimierz Wiśniowski został komendantem na okres trzech miesięcy.

Niektórzy strażnicy się wypalili?
Ukarani funkcjonariusze nadal są pracownikami Straży Miejskiej w Jaśle, a ich pracy bacznie przygląda się nowy komendant. – Zauważyłem, że niektórzy strażnicy już się wypalili, dlatego muszą przez najbliższy okres udowodnić, że oni chcą być jeszcze funkcjonariuszami – powiedział Kazimierz Wiśniowski, obecny komendant SM w Jaśle. – Przeprowadziłem rozmowy indywidualne z pracownikami i z zadowoleniem muszę powiedzieć, że wszyscy funkcjonariusze chcą pracować nad poprawą wizerunku. Ponadto dali zapewnienie, że mogę im zaufać. My pracujemy dla dobra społeczeństwa i ja taki widzę sposób pracy. Owszem, są pracownicy, którym muszę się bardziej przyjrzeć – dodał.

Dotychczasowy komendant Paweł Szynal poprosił o urlop na żądanie. Czy w zaistniałej sytuacji nadal będzie chciał pracować w Straży Miejskiej? Poprosiliśmy go o komentarz na temat tych zmian, które nastąpiły w niej w ostatnim czasie. – Na tę chwilę nie chcę udzielać żadnych informacji – skwitował.

id

5 Responses to "Dlaczego zmieniono komendanta Straży Miejskiej w Jaśle?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.