
KOLBUSZOWA. Internauci szydzą ze sztandarowej imprezy miasta.
Potężna fala krytyki przetoczyła się przez Internet po tym, jak Miejski Dom Kultury ogłosił program tegorocznych Dni Kolbuszowej. – Oto plan na to, jak zrobić imprezę trzydniową nie wydając żadnych większych pieniędzy i zdać się na kreatywność osób występujących. Na byle wiosce festyn lepiej się prezentuje. Wstyd! – komentuje Waldemar. – Katastrofa, jak dla mnie dramat… – ocenia z kolei Patrycja.
Dni Kolbuszowej rozpoczną się już w czwartek (30 bm.). Tego dnia o godz. 12 w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej otwarta zostanie wystawa „Jan Długosz 1415-1480 – sylwetka i dzieło”. W sobotę (2 maja) o godz. 10 na torze „Glinianka” odbędzie się rajd samochodów terenowych i quadów. Sześć godzin później na pływalni krytej „Fregata” rozegrane zostaną mistrzostwa Kolbuszowej w… pływaniu na krokodylu.
Piknik sportowy na stadionie, imprezy na Rynku
Z kolei na stadionie od godz. 14.30 pod hasłem „Aktywna Rodzina” odbywać się będzie piknik sportowy. Przygotowano atrakcje dla maluchów (sztafeta, zawody Nordic Walking, turniej piłki nożnej i bieg o Puchar Nilusia) i dla dorosłych (m.in. przeciąganie liny i turniej badmintona). Rozegrany zostanie też mecz piłkarski Samorządowcy – Uniwersytet Rzeszowski. W przerwie spotkania zaprezentowana zostanie flaga Kolbuszowej. Kulminacją pikniku na stadionie będzie koncert zespołu góralskiego „Juzyna” z Zawoi (godz. 18.15).
Niedzielę o godz. 8 rozpocznie pobudka orkiestry dętej. W Miejskim Domu Kultury odbędzie się akademia z okazji Święta 3 maja. Imprezy na Rynku rozpoczną się o godz. 15. W programie m.in.: Bieg Uliczny, Flash Mob, rewie wokalna i taneczna, gala operetkowa w wykonaniu Marii Lenart i Katarzyny Liszcz przy akompaniamencie ks. Juliana Wybrańca, pokaz tańca Dawida Serafina, krokodylowe konkursy i gala musicalowa Teatru Broadway.
„Największą atrakcją – parasol i ławeczka z piwem”
Jak widać powyżej, plan tegorocznych Dni Kolbuszowej prezentuje się dość skromnie, że tak to eufemistycznie ujmiemy. Mniej delikatni są za to internauci. – Znów największą atrakcją będzie parasol i ławeczka z piwem, niczym w serialu „Ranczo”. Brawo Kolbuszowa! – irytuje się Waldemar. – Szkoda, że miasto wydaje większe pieniądze na wycieczki do Afryki dla politykierów niż na imprezę skierowaną do wszystkich mieszkańców – dodaje.
– Katastrofa… dramat. W Nowej Dębie wystąpi Doda, w Wilczej Woli Lemon, w Tarnobrzegu Sylwia Grzeszczak. A u nas nic. Powinni się wstydzić – pisze Patrycja. – Mam wrażenie, że zupełnie zapomniano o młodzieży – dodaje Monika. I takich opinii znaleźliśmy dziesiątki. Organizatorzy Dni Kolbuszowej, czyli magistrat i Miejski Dom Kultury – tłumaczą się ograniczonymi funduszami. Mówią: – Tak krawiec kraje, jak mu materiału staje…
Paweł Galek



9 Responses to "Dni Kolbuszowej? Katastrofa, dramat, żenada…"