
MALAWA, RZESZÓW. Mieszkańcy Luksemburga, przysiółka w Malawie, nie czują się luksemburczykami.
– Mieszkamy w Luksemburgu, ale co to za Luksemburg – mówi zdenerwowana Czesława Ptak z Malawy-Luksemburga. – Do mojego domu, położonego na stromej skarpie, nie da się dojechać, szczególnie po opadach deszczu i w zimie. Jest tam tylko pokruszony, zniszczony asfalt. W gminie interweniujemy już od 20 lat, żeby poprawiono stan nawierzchni tej drogi, ale dotąd nic nie zrobiono w tej sprawie. To nie wszystko, bo w Luksemburgu nie ma wody i gazu.
Przy 600-metrowej drodze, zlokalizowanej na wysokim wzniesieniu, jest 7 domów, a w tym rejonie w sumie ponad 20 domostw. Część tej drogi, połączonej z główną drogą gminną w Malawie, jest we władaniu gminy Krasne. Od wielu lat nie remontowano jej. Mieszkańcy po opadach deszczu nie mogą dojechać na swoje posesje i samochody zostawiają na dole, przy głównej drodze. Zdarzało się, że po nocy były okradzione z tablic rejestracyjnych, bez paliwa i z przebitymi oponami. Dochodziło nawet do sytuacji, że pogotowie ratunkowe nie dojeżdżało do połowy tej stromej drogi i lekarz pieszo musiał przejść kilkaset metrów do chorego.
W studniach nie ma wody
– W XXI wieku nie możemy dojechać do naszych własnych domów. W Luksemburgu nie mamy wody i gazu – mówi Czesława Ptak. – Ludzie kopią głębokie studnie, ale wody nie znajdują, a z sieci wodociągowej nie mogą skorzystać, bo gmina ich nie do niej nie podpięła. Jesteśmy odcięci od świata i za to winimy władze gminy. Interweniowaliśmy w tej sprawie u władz, ale bezskutecznie.
W tej sprawie otrzymaliśmy wyjaśnienia z Urzędu Gminy w Krasnem. – Droga prowadząca do przysiółka Malawa-Luksemburg na odcinku około 300 metrów jest własnością gminy – mówi Witold Chodziński, sekretarz Urzędu Gminy w Krasnem. – Posiada nawierzchnię asfaltową, częściowo spękaną w wyniku przejazdu bardzo ciężkich samochodów. Pozostały trzystumetrowy odcinek prowadzący do gospodarstw przebiega przez działki prywatne. Warunkiem niezbędnym do tego, aby gmina Krasne mogła ponosić nakłady na utwardzenie przedmiotowego odcinka, jest nabycie na własność gruntu zajętego pod drogę.
Gmina naprawi drogę?
Jak dodał sekretarz, w tym celu na zlecenie gminy geodeta wydzielił działkę niezbędną do wybudowania drogi. W chwili obecnej gmina jest na etapie przygotowania dokumentacji niezbędnej do (notarialnego) przejęcia własności nieruchomości wydzielonych pod drogę. – Mamy nadzieję, że przy dobrej woli obecnych właścicieli tych nieruchomości, do listopada br. gmina stanie się właścicielem terenu niezbędnego dla budowy tej drogi – powiedział Chodziński. – Dopiero to pozwoli na zlecenie opracowania dokumentacji dla uzyskania pozwolenia na budowę i realizacji tej inwestycji.
Rozbudowa wiejskiego wodociągu dla potrzeb przysiółka Malawa-Luksemburg, jak każda inwestycja, wymaga zabezpieczenia środków finansowych. Jak informują władze gminy, zainteresowani mieszkańcy powinni wystąpić do Rady Gminy Krane z wnioskiem o zabezpieczenie stosownych środków finansowych w budżecie gminy Krasne na 2015 r.
Właściwym do realizacji inwestycji, określanej jako rozbudowa sieci gazowej, jest Zakład Gazowniczy w Rzeszowie. Mieszkańcy Luksemburga zainteresowani posiadaniem przyłącza gazowego powinni wystąpić do Zakładu Gazowniczego o realizację tej inwestycji. Alfred Maternia, wójt gminy Krasne, deklaruje mieszkańcom przysiółka pomoc i współpracę w staraniach o jak najszybszą realizację tej inwestycji.
Mariusz Andres



2 Responses to "Do Luksemburga nie da się dojechać. Brakuje wody i gazu"