Z czołówek gazet i innych mediów nie schodzą informacje o tym, że dziewięciu młodych Ukraińców sfotografowało się w podziemiach Galerii Sanowa w Przemyślu z czerwono-czarna flagą Ukraińskiej Powstańczej Armii. Część z tych ludzi studiuje w Państwowej Wyższej Szkole Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu. Co bulwersuje, mają Kartę Polaka dającą im prawo do darmowego studiowania w Polsce.
Słusznie oburza nas wybryk młodych Ukraińców, lecz powinniśmy uważać ze skalą naszych reakcji, by nie była nadmierna czy wręcz histeryczna. Wzniecanie konfliktu narodowościowego na polsko-ukraińskim pograniczu jest bez wątpienia w interesie putinowskiej Rosji, która prowadzi wojnę przeciw Ukrainie. Ten z pozoru drobny wybryk młodych Ukraińców, których część ma należeć do faszyzującego Prawego Sektora, może być brzemienny w skutkach choćby z tego względu, że młodzi Ukraińcy to przyszłość Ukrainy i stosunków polsko-ukraińskich. Uderzając w tę delikatną tkankę, można łatwo zaburzyć nasze relacje.
Rzeszów i Przemyśl są gościnnymi miastami. W Rzeszowie studiuje dużo młodych Ukraińców. Nie ukrywają swojego pochodzenia, słychać ich język na ulicy i w galeriach handlowych. Oby tak było jak najdłużej. Namawiam ich, jak i młodych Polaków, by nie dali się wciągać w różne prowokacje antypolskie czy też antyukraińskie. Oba narody są skazane na siebie, choćby dlatego, że przez kilka stuleci tworzyliśmy wspólną historię, żyliśmy obok siebie. Więcej jest pokrewieństwa między Polakami a Ukraińcami niż różnic. Nie dajmy się podzielić!
Czy oznacza to, że mamy w Polsce przymykać oczy na ukraiński nacjonalizm? Nie. W Polsce nie może być cienia tolerancji dla pomruków neobanderowców, w tej sprawie nie cofniemy się nawet o milimetr. Młodzi Ukraińcy muszą sobie zdawać sprawę z tego, że w zjednoczonej Europie, do której aspiruje Ukraina, wcześniej czy później ktoś się zapyta ich o Banderę, Szuchewycza, OUN, UPA oraz o ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Czy wtedy będą wiedzieli, co odpowiedzieć na trudne pytania, nie używając nacjonalistycznego języka? Czy odważą się powiedzieć prawdę?
Piotr Samolewicz



One Response to "Do młodych Ukraińców"