Dodatkowe pieniądze dla pracowników Autosanu

Od blisko miesiąca w sanockim Autosanie ma miejsce spór zbiorowy. Fot. Martyna Sokołowska

W sanockim Autosanie trwa spór zbiorowy. Pracownicy fizyczni walczą o podwyżki, ale prezes spółki odpowiada, że pieniędzy na ten cel nie ma. Właściciele fabryki nie zgodzili się nawet na podniesienie wynagrodzenia pracownikom, którzy zarabiają niewiele ponad najniższą krajową. Po ostatnim spotkaniu związków zawodowych z zarządem spółki pojawiła się jednak szansa na dodatkowe pieniądze z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych.

22 lutego przedstawiciele związków zawodowych działających w Autosanie złożyli do prezesa spółki, Adama Smolenia, pismo ws. wszczęcia sporu zbiorowego w przypadku, jeśli w określonym terminie nie spełni ich postulatów. 6 dni później przedstawiciele związków zawodowych spotkali się z właścicielami Autosanu. Jak relacjonowała Super Nowościom Ewa Latusek, przewodnicząca Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Autosanie, związkowcy usłyszeli od właścicieli, że aktualnie nie ma szans na jakiekolwiek dodatkowe pieniądze dla załogi. Zgodnie z zapowiedzią, w fabryce ruszył zatem spór zbiorowy. Pisemną odpowiedź od prezesa na pismo dotyczące wszczęcia sporu zbiorowego związkowcy otrzymali dopiero po 14 dniach. Pismo nie zawierało żadnych konkretów, prezes nie wyznaczył też terminu pierwszych negocjacji w ramach sporu.

Walka z wiatrakami

– To jak walka z wiatrakami. Ciągle słyszymy tylko, że nie ma pieniędzy i że szans na podwyżki nie ma co najmniej do czerwca – powiedziała nam Ewa Latusek. Zdenerwowani aktualną sytuacją są także pracownicy Autosanu. – Nie wiem nawet, jak mam skomentować całą sytuację, bo my za wiele szczegółów odnośnie do ustaleń nie znamy – przyznaje jeden z pracowników. – Ludzie mają dość tej sytuacji, nie wiem, co możemy jeszcze zrobić. Zarząd nas ignoruje, przeciąga wszystko w czasie, negocjacje nie posuwają się do przodu. Ludzie chcą dalej walczyć o swoje, ale zakazali nam wychodzić i protestować, prezes osiągnął swój cel, bo wokół Autosanu nie ma szumu, a my zostaliśmy z niczym – dodaje.
Jak przekazała Ewa Latusek, pojawiła się szansa na dodatkowe pieniądze. – Uruchomiony zostanie fundusz socjalny na święta i „Wczasy pod gruszą” w maju – powiedziała nam przewodnicząca. Pieniądze mają dostać wszyscy pracownicy, proporcjonalnie do zarobków. – Podwyżek nie będzie, ale udało się wynegocjować dodatkowe pieniądze – dodała przewodnicząca. – Do 25 marca mamy złożyć zaświadczenie o dochodach za 2021 r., chodzi o dochód rodzinny, w przeliczeniu na jednego członka rodziny – wyjaśnia jeden z pracowników Autosanu. Jak relacjonuje, w ubiegłym roku z funduszu wypłacanego na święta Bożego Narodzenia pracownicy też dostali pieniądze, kwoty wahały się od 100 do 350 zł, w zależności od zarobków. – Podobnie pewnie będzie tym razem, wpadnie nam średnio po 200 zł do pensji. O ile wpadnie, bo to jeszcze nic pewnego – podkreśla

Właściciele i prezes milczą

O aktualną sytuację finansową w Autosanie oraz komentarz do protestów pracowników i apeli o podwyżki, 21 lutego drogą mailową zapytaliśmy właścicieli fabryki: spółki Huta Stalowa Wola oraz PIT-Radwar. Żadna z firm do dzisiaj nam nie odpowiedziała. Do dzisiaj nie otrzymaliśmy także komentarza prezesa Autosanu, Adama Smolenia, odnośnie do trwającego w zakładzie sporu zbiorowego. Maila z prośbą o jego stanowisko w tej sprawie wysłaliśmy do Autosanu 24 lutego.

Martyna Sokołowska

4 Responses to "Dodatkowe pieniądze dla pracowników Autosanu"

Leave a Reply

Your email address will not be published.