Dogrzewasz się w samochodzie? Wlepią Ci mandat!

Lepiej zrezygnuj z dogrzewania się w samochodzie, bo przyjdzie Ci słono zapłacić. Fot Wit Hadło

PODKARPACIE. Nieżyciowe przepisy kontra sroga zima.

Jak szybko pozbyć się stówki z portfela? Wystarczy dłużej niż przez minutę, na przykład czekając na kogoś siedzieć w uruchomionym samochodzie. Żart? Skądże, kary za tego typu “wykroczenie” przewiduje kodeks drogowy.

Długo utrzymujące się minusowe temperatury przysporzyły użytkownikom samochodów nie lada problemów. Widok zdenerwowanego kierowcy usilnie odpalającego zmarznięty silnik lub dogrzewającego się w jego wnętrzu nie należy do rzadkości. Niestety mało kto wie, że za to drugie można dostać jeszcze mandat. Za co konkretnie? Otóż za używanie samochodu w sposób, który powoduje uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska i nadmiernym hałasem oraz za pozostawianie pracującego silnika w czasie postoju w terenie zabudowanym. Wszystko to zapisane zostało w kodeksie drogowym. W taryfikatorze mandatów wykroczenie wyceniono na 100 zł.

Nikt o przepisie nie słyszał
Zapytaliśmy mieszkańców Rzeszowa, czy słyszeli o przepisie, który zabrania pozostawienia włączonego silnika w obszarze zabudowanym na dłużej niż na minutę. – Nie miałem zielonego pojęcia, że tak idiotyczny przepis w ogóle istnieje – mówi pan Zenon z Rzeszowa. – Ale za co niby kara, że czekając na kogoś siedzę w ciepłym aucie zamiast szczękać zębami z zimna? To przecież niedorzeczne.

W przepisie chodzi konkretnie o to, że kierowy nie mogą oddalić się od pojazdu, który jest włączony ani przez dłuższy czas ogrzewać się w samochodzie. Co innego, jeżeli kierowca uruchomi samochód, by łatwiej było mu go odśnieżyć. Wtedy nie musi się obawiać mandatu.

Katarzyna Szczyrek

6 Responses to "Dogrzewasz się w samochodzie? Wlepią Ci mandat!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.