
PODKARPACIE, KRAJ. Za zatrzymanie dowodu przez osobę nieuprawnioną grozi kara ograniczenia wolności lub grzywny.
– Zdarza się, że jestem proszona o pozostawienie mojego dowodu osobistego pod zastaw np. za wypożyczenie łyżew, kajaków czy jakiegoś sprzętu turystycznego. Czy powinnam się na to godzić, w końcu są tam moje dane osobowe, które ktoś może skraść i się nimi posłużyć do jakiegoś oszustwa – pyta pani Marlena z Rzeszowa. Okazuje się, że takie działanie jest rzeczywiście wykroczeniem, a pozostawiając swój dowód osobie nieuprawnionej, możemy zostać nawet wrobieni w kredyt, który oszust zaciągnął na nasz rachunek.
Przypadek zaciągnięcia kredytu na skradzione dane osobowe miał miejsce w Opolu. Oszuści najpierw zdobyli personalia, numery PESEL i numery dowodów osobistych 9 osób, a później posługując się nimi zrobili na kredyt zakupy na stronie sklepu internetowego. Nieświadomi niczego ludzie dowiedzieli się o kredycie dopiero wówczas, gdy do ich drzwi zapukał egzekutor.
Nie zostawiaj dowodu
Skradzenie danych osobowych nie jest w dzisiejszych czasach żadnym problemem. W wielu miejscach prosi się nas o pozostawienie dowodu osobistego – na ślizgawce, w hotelu, pensjonacie czy nad wodą. Okazuje się jednak, że jeżeli podmiot proszący nas o pozostawienie dokumentu nie ma ku temu stosownym uprawnień, popełnia wykroczenie. – Ustawa o ewidencji ludności i dowodach osobistych przesądza, że dowód osobisty może zatrzymać jedynie ten podmiot, któremu takie uprawnienie przyznaje przepis rangi ustawowej, zaś zatrzymanie cudzego dowodu osobistego przez podmioty nieuprawnione stanowi wykroczenie. Grozi za to kara ograniczenia wolności albo grzywny – mówi dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, generalny inspektor ochrony danych osobowych. – W sytuacjach, gdy ktoś żąda naszego dowodu osobistego w zastaw, doradzam zostawiać inny dokument potwierdzający tożsamość, np. legitymację służbową, lub wpłacać kaucję.
Katarzyna Szczyrek



One Response to "Dowód pod zastaw? Uważaj, możesz paść ofiarą oszustów"