
TARNOBRZEG. 30-latek niedawno został ojcem, a przez przebyty udar jest całkowicie sparaliżowany.
Ma 30 lat, czteromiesięcznego synka i w wyniku udaru został całkowicie sparaliżowany. Mateusz Bajda z Dąbrowicy pod Tarnobrzegiem potrzebuje pomocy, a tej mogą mu udzielić ludzie dobrego serca jakich na Podkarpaciu nie brakuje.
Czy znajdą się chętni do pomocy dla 30-letniego Mariusza, który przeszedł udar mózgu i jest sparaliżowany? Dyrekcja, grono pedagogiczne i absolwenci Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Ślęzakach mają nadzieję, że tak. Koncert charytatywny, z którego pieniądze zostaną przeznaczone na pomoc choremu trzydziestolatkowi, zaplanowany został na 7 marca br. w Tarnobrzeskim Domu Kultury.
Mariusz Bajda z Dąbrowicy, przeszedł udar pnia mózgu, w wyniku którego rozwarstwiła się lewa tętnica szyjna i doszło do udaru niedokrwiennego. W jednej chwili życie młodego człowieka legło w gruzach. Został całkowicie sparaliżowany.
Mężczyzna obecnie przebywa w domu, ale wciąż potrzebuje opieki oraz, a może nawet przede wszystkim, rehabilitacji i leczenia. Utrzymuje kontakt wzrokowy, słyszy i rozumie, siada na wózku, kiedy ktoś mu pomoże, ale nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować.
Rurka tracheotomiczna spowodowała u Mariusza zanik głosu, a paraliż ograniczył 30-latka fizycznie. Wymaga ciągłej opieki i pomocy przy najprostszych czynnościach. Jest zdany na pomoc swojej żony i najbliższej rodziny. By móc lepiej funkcjonować, potrzeba mu logopedy oraz rehabilitanta, aby usprawnić mowę i ciało.
Wszystko to wymaga ogromnych nakładów pieniężnych, na które nie stać jego rodziny.
Mariusz Bajda ma kilkumiesięcznego synka, który potrzebuje opieki taty, a jego żona marzy o tym, by kiedyś to on ją wspierał. Czy się uda spełnić te marzenia? Wszystko zależy od tego, czy znajdą się osoby, które 7 marca przyjdą do TDK i otworzą serca na tę prośbę.
Koncertowi patronują Prezydent Miasta Tarnobrzega, Wicestarosta Tarnobrzeski oraz Burmistrz Miasta i Gminy Baranów Sandomierski.
mrok


