Drogie parkingi „zarzynają” biznes w Rynku

Parking przy Rybim Placu tuż obok Muzeum Narodowego jest bardzo dobrze usytuowany, ale drogi. Fot. Monika Kamińska
Parking przy Rybim Placu tuż obok Muzeum Narodowego jest bardzo dobrze usytuowany, ale drogi. Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL. Drożyzna na przemyskich parkingach! Kupcy zabiegają o ulgi.

Zaparkowanie w centrum Przemyśla graniczy z cudem! Często brakuje miejsc do parkowania, a parkingi są bardzo drogie. Największy z nich znajduje się na Rybim Placu opodal Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej. Niby pomieści wiele aut, ale parkowanie tam jest drogie i nie każdego na nie po prostu stać. Przedsiębiorcy skupieni w Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej uważają, że drożyzna przemyskich parkingów w centrum jest powodem strat tych, którzy prowadzą w Rynku i jego okolicy biznes. Chcą zmiany taryfy opłat.

Jak poinformował Ryszard Miłoszewski z Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej, przedsiębiorcy już od dwóch miesięcy prowadzą w sprawie parkingów rozmowy z radnymi wszystkich klubów Rady Miejskiej Przemyśla. Chcą ich przekonać do obniżenia opłat za pierwszą godzinę parkowania w płatnych strefach do złotówki. Zdaniem kupców, zmiany wymaga także zasada korzystania z największego w centrum Przemyśla parkingu przy Rybim Placu. – Polegałaby ona na tym, że kierowcy zaparkowanych tam aut byliby zwalniani z opłaty w przypadku okazania paragonu zakupowego pochodzącego ze sklepów, restauracji i innych instytucji zlokalizowanych na przemyskiej starówce – wyjaśnia R. Miłoszewski. – Na przykład rachunek z kawiarni na 20 złotych zwalniałby kierowcę z opłaty za dwie godziny postoju – tłumaczy.

Klienci wybiorą supermarkety
Zdaniem członków Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej, jedną z przyczyn słabej kondycji handlu i usług na Starym Mieście są trudności z parkowaniem i wysokie opłaty za parkingi. – Klient, który ma wydać 2 złote za postój pod sklepem czy targowiskiem, w których zrobi zakupy za 10 złotych, wybierze raczej supermarket z bezpłatnym parkingiem aniżeli tradycyjny sklep – zauważa Miłoszewski. – Nasza propozycja obniżenia opłaty za pierwszą godzinę wydaje się nam kompromisowa i trafiająca w potrzeby mieszkańców – dodaje.

Obywatelski projekt uchwały
Kupcy podkreślają, że udało się im już przekonać do swego pomysłu radnych z opozycyjnego klubu PO, a także radnych z SLD: Ryszarda Kuleja i Tomasza Kulawika, oraz radnych „Porozumienia dla Przemyśla”: Małgorzatę Gazdowicz i Daniela Dryniaka. Pomysł kupców popiera także Władysław Bukowski, przewodniczący Rady Miejskiej z ramienia PiS, oraz Janusz Hamryszczak, wiceprezydent Przemyśla z ramienia tej partii. – Nieprzychylnie do naszych propozycji odnieśli się jedynie Janusz Zapotocki (wiceprzewodniczący Rady z ramienia SLD – przy. red.) i Robert Bal (wiceprzewodniczący rady z ramienia „Porozumienia dla Przemyśla – przyp. red.) – poinformował R. Miłoszewski dodając, że: – W najbliższym czasie PKK zamierza zgłosić obywatelski projekt uchwały w tej sprawie.

Monika Kamińska

2 Responses to "Drogie parkingi „zarzynają” biznes w Rynku"

Leave a Reply

Your email address will not be published.