
PRZEMYŚL. Drożyzna na przemyskich parkingach! Kupcy zabiegają o ulgi.
Zaparkowanie w centrum Przemyśla graniczy z cudem! Często brakuje miejsc do parkowania, a parkingi są bardzo drogie. Największy z nich znajduje się na Rybim Placu opodal Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej. Niby pomieści wiele aut, ale parkowanie tam jest drogie i nie każdego na nie po prostu stać. Przedsiębiorcy skupieni w Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej uważają, że drożyzna przemyskich parkingów w centrum jest powodem strat tych, którzy prowadzą w Rynku i jego okolicy biznes. Chcą zmiany taryfy opłat.
Jak poinformował Ryszard Miłoszewski z Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej, przedsiębiorcy już od dwóch miesięcy prowadzą w sprawie parkingów rozmowy z radnymi wszystkich klubów Rady Miejskiej Przemyśla. Chcą ich przekonać do obniżenia opłat za pierwszą godzinę parkowania w płatnych strefach do złotówki. Zdaniem kupców, zmiany wymaga także zasada korzystania z największego w centrum Przemyśla parkingu przy Rybim Placu. – Polegałaby ona na tym, że kierowcy zaparkowanych tam aut byliby zwalniani z opłaty w przypadku okazania paragonu zakupowego pochodzącego ze sklepów, restauracji i innych instytucji zlokalizowanych na przemyskiej starówce – wyjaśnia R. Miłoszewski. – Na przykład rachunek z kawiarni na 20 złotych zwalniałby kierowcę z opłaty za dwie godziny postoju – tłumaczy.
Klienci wybiorą supermarkety
Zdaniem członków Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej, jedną z przyczyn słabej kondycji handlu i usług na Starym Mieście są trudności z parkowaniem i wysokie opłaty za parkingi. – Klient, który ma wydać 2 złote za postój pod sklepem czy targowiskiem, w których zrobi zakupy za 10 złotych, wybierze raczej supermarket z bezpłatnym parkingiem aniżeli tradycyjny sklep – zauważa Miłoszewski. – Nasza propozycja obniżenia opłaty za pierwszą godzinę wydaje się nam kompromisowa i trafiająca w potrzeby mieszkańców – dodaje.
Obywatelski projekt uchwały
Kupcy podkreślają, że udało się im już przekonać do swego pomysłu radnych z opozycyjnego klubu PO, a także radnych z SLD: Ryszarda Kuleja i Tomasza Kulawika, oraz radnych „Porozumienia dla Przemyśla”: Małgorzatę Gazdowicz i Daniela Dryniaka. Pomysł kupców popiera także Władysław Bukowski, przewodniczący Rady Miejskiej z ramienia PiS, oraz Janusz Hamryszczak, wiceprezydent Przemyśla z ramienia tej partii. – Nieprzychylnie do naszych propozycji odnieśli się jedynie Janusz Zapotocki (wiceprzewodniczący Rady z ramienia SLD – przy. red.) i Robert Bal (wiceprzewodniczący rady z ramienia „Porozumienia dla Przemyśla – przyp. red.) – poinformował R. Miłoszewski dodając, że: – W najbliższym czasie PKK zamierza zgłosić obywatelski projekt uchwały w tej sprawie.
Monika Kamińska



2 Responses to "Drogie parkingi „zarzynają” biznes w Rynku"