
KROSNO. Wzrost cen paliwa i kosztów pracy powodem podwyżki cen biletów.
To będzie już trzecia podwyżka opłat za przejazdy podmiejskimi autobusami MKS poza granicami administracyjnymi Krosna. Radni zdecydowali, że wyższe ceny będą obowiązywać od początku stycznia 2020 r.
Normalny jednorazowy bilet strefowy (można nim jeździć poza Krosno) zdrożej o 20 groszy i będzie kosztował 3 zł. Ulgowy natomiast – 1,50 (drożej o 10 groszy). Wzrosną tez opłaty za bilet miesięczny: odpowiednio o 4 zł za normalny i o 2 zł za ulgowy.
Powodem wzrostu cen są ciągle rosnące koszty świadczenia usług przez krośnieński MKS. Już w styczniu oraz grudniu podwyższano ceny biletów, ale dotyczyło to tylko linii w obrębie granic administracyjnych miasta. W ciągu roku, jednorazowy bilet normalny (za linie miejskie MKS) zdrożał o 90 groszy (z 1,50 zł na 2,40 zł), a normalny miesięczny o 10 złotych (z 54 zł na 64 zł).
Piotr Przytocki, prezydent Krosna, podwyżki tłumaczył wzrostem cen paliwa i wzrostem kosztów pracy. W uzasadnieniu uchwały napisano, że w związku z podwyżką zakładany jest wzrost wpływów ze sprzedaży biletów o 250 tys. zł. Równocześnie zakładany jest spadek liczby pasażerów o 2 procent. W tym roku na ulice miasta wyjechały nowoczesne autobusy. Jednak pasażerowie narzekają na poziom usług przewozowych.
Autobusy mają opóźnienia, szczególnie, gdy kierowcy sprzedają bilety miesięczne. System elektroniczny nie informuje np. o rozkładzie jazdy w dni świąteczne, zamiast „świątecznego” na tablicach informacyjnych wyświetlany jest zwykły rozkład jazdy. Pasażerowie są dezinformowani co do godzin odjazdu i co do trasy kursów, a nawet są informowani o kursach, których nie ma.


