
RZESZÓW. Sprawą hali sportowej przy ul. Hetmańskiej zajmuje się Sąd Rejonowy w Rzeszowie.
Na otwarcie hali sportowej przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 2 od początku września czeka prawie sześciuset uczniów. Niestety, na korzystanie z niej jeszcze sobie poczekają, bo obiekt wciąż jest w posiadaniu wykonawcy.
Uczniowie z niecierpliwością czekają na to, aby w końcu móc skorzystać z nowoczesnej hali sportowej zlokalizowanej przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 2. Na razie jest to niemożliwe, bo obiekt sportowy zamknięty jest na cztery spusty, a klucze ma wykonawca. Oznacza to, że ani szkoła sportowa, ani też miasto, czyli główny inwestor, nie mogą do niego wejść.
– Wykonawca w dalszym ciągu nie przekazał nam hali, dlatego też nie możemy do niej wejść – tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta miasta. – W lipcu w tej sprawie złożyliśmy wniosek do Sądu Rejonowego w Rzeszowie i czekamy na rozprawę sądową. Odbędzie się ona jeszcze w tym miesiącu – dodaje rzecznik.
Choć formalnie miasto nie przejęło jeszcze obiektu sportowego, zakupiło już niezbędne wyposażenie. Mowa tutaj o takich rzeczach jak: kotary grodzące, tablica wyników, maszyna czyszcząca do posadzki i wykładzina służąca do ochrony parkietu – będzie ona przykrywała nawierzchnię hali w momencie, gdy będą w niej organizowane nie tylko wydarzenia sportowe.
– Jesteśmy gotowi na odbiór hali. W momencie, gdy sąd zadecyduje, że firma ma nam ją oddać, od razu do niej wejdziemy i ją wyposażymy – wyjaśnia Chłodnicki.
Na powierzchni około 2 tys. metrów kwadratowych są trzy pełnowymiarowe boiska do koszykówki, siatkówki oraz piłki ręcznej, widownia na 350 osób, a na piętrze dodatkowe sale lekcyjne, siłownia i fitness. Na to wszystko czekają uczniowie. Być może w tym roku, po wielu przesunięciach, w końcu uda im się z niej skorzystać.
Agata Flak



One Response to "Drzwi do hali sportowej wciąż zamknięte"