
TARNOBRZEG. Mieszkańcy znów mają głos w sprawie inwestycji na swoich osiedlach.
Już po raz czwarty Tarnobrzeg realizuje tzw. budżet obywatelski. Mieszkańcy mają do dyspozycji dwa razy więcej pieniędzy niż rok temu i to oni zdecydują, które ze zgłoszonych projektów zostaną wpisane do przyszłorocznego budżetu miasta.
Nie milion, a całe dwa miliony zostaną podzielone na realizację projektów zgłoszonych do budżetu obywatelskiego w roku bieżącym. Zmienią się także zasady podziału tych środków, skorzystać mogą małe projekty i poszczególne osiedla. Według nowego pomysłu, każde z osiedli będzie miało bowiem do dyspozycji pewną kwotę środków i głosowanie będzie przebiegało w obrębie dzielnic.
Na każde z szesnastu osiedli przypadnie po 100 tysięcy złotych i to mieszkańcy danego obszaru zdecydują, na jaką inwestycję pójdą te pieniądze.
– Mieszkańcy osiedli wiedzą, co u nich jest potrzebne, a my nie chcemy nikogo na siłę uszczęśliwiać. Ale jeżeli osiedle nie zgłosi swojego projektu, to te pieniądze przepadną – powiedział prezydent. Pozostałe 400 tysięcy złotych będzie przeznaczone na projekty, które wybiorą wszyscy mieszkańcy Tarnobrzega.
Aby zachęcić mieszkańców Tarnobrzega do obywatelskiej aktywności, ułatwione będzie także głosowanie. Głosy będzie można oddać w magistracie, ale także na swoich osiedlach, w szkołach czy remizach. Głosowanie będzie się odbywać w ciągu trzech niedziel z rzędu.
Idea budżetu obywatelskiego od pierwszej edycji cieszy się w Tarnobrzegu dużą popularnością. W promocję pomysłów angażuje się sporo osób, a ich pomysłowość godna jest podziwu. Dzięki TBO powstały w mieście wieże dla jerzyków, budowane są korty i na etapie projektowym jest centrum wspinaczkowe.
Jakie pomysły w tym roku zgłoszą tarnobrzeżanie? Okaże się już za kilka tygodni.
mrok


