
Po dwóch zupełnie różnych połowach w wykonaniu Eurobudu JKS Jaroslaw, drużyna FunFloor Perły Lublin wywiozła z Jarosławia 3 punkty. Gospodynie musiały poradzić sobie bez trzech ważnych zawodniczek.
EUROBUD JKS Jarosław 25
FUNFLOOR PERŁA Lublin 32
(18-14)
EUROBUD: Kordowiecka, Kukharchyk, Djurasinović – Balsam 8, Zimny 7, Nestsiaruk 4, Mrden 3, Matuszczyk 2, Gadzina 1
PERŁA: Wdowiak, Gawlik – Roszak 8, Achruk 7, Szynkaruk 5, Anastacio 4, Beganović 3, Szarawaga 2, Więckowska 1, Gęga 1, Płomińska 1.
Sędziowali: A. Chrzan, M. Janas (Tarnów). Kary: 8-8min. Widzów 428.
Spotkanie dobrze, bo od celnych rzutów, rozpoczęły rozgrywające ekipy z Jarosławia – Valentina Nestsiaruk i Ivona Mrden. Bramka kontaktowa z rzutu karnego należała natomiast do Romany Roszak (2:1). Choć nie obyło się bez strat, czarno-niebieskie w okolicach 8. minuty prowadziły już 5:1. Tuż przed przerwą, o którą poprosiła trenerka MKS-u Monika Marzec, kolejny raz na listę strzelczyń wpisała się Mrden. Po nerwowym początku, drugie trafienie na koncie przyjezdnych zapisała lubelska obrotowa – Joanna Szarawaga. Odpowiedziała Aleksandra Zimny, a tuż po niej Magda Balsam i Valentina Nestsiaruk (8:2). Serię gospodyń przerwała Daria Szynkaruk (8:4). Odrobione przez biało-zielone dwie bramki skutkowały czasem, o który poprosił szkoleniowiec gospodyń – Reidar Moistad. Wynik dla lubelskiego zespołu poprawił się po dwóch akcjach Kingi Achruk (9:6). Poziom gry wyrównał się – przyjezdne zaczęły grać skuteczniej w ataku. Po 20. minucie biało-zielone zaczęły odrabiać straty. W pewnym momencie do remisu brakowało lubiniankom tylko dwóch trafień. Gospodynie wytrzymały jednak nerwowy moment i w końcówce I połowy odbudowały wysokie, czteropunktowe prowadzenie (18:14). Szczególna w tym zasługa skrzydłowej Magdy Balsam.
Od trzech trafień z rzędu drugą część spotkania rozpoczęły lublinianki – Achruk, Anastacio, Szynkaruk (18:17). Serię przerwała Nestsiaruk, jednak w 37. minucie, po rzucie Romany Roszak, biało-zielone doprowadziły do pierwszego w tym spotkaniu remisu (19:19). O przerwę poprosił Reidar Moistad. Choć jarosławiankom udało się wyprowadzić akcję (J. Gadzina), przyjezdne po dobitce Roszak wyszły na prowadzenie (20:21). Od tego momentu sytuacja odwróciła się. W 45. minucie drużyna MKS-u prowadziła już 25:20, co przypominało I połowę w wykonaniu gospodyń. Jarosławianki utraciły skuteczność w ataku, co bezlitośnie wykorzystywała ekipa z Lublina. Koncertowo rozegrana końcowa faza meczu przypieczętowała wysokie zwycięstwo MKS-u.
W jarosławskim zespole zdecydowanie zabrakło zmian, do czego przyczyniły się kontuzje i urazy. Nieobecne były Aleksandra Dorsz i Lesia Smolinh, a pomóc na dystansie całego spotkania nie mogła również Katarzyna Kozimur.
W innych meczach: Zagłębie Lubin – Piotrcovia 22-27, Młyny Stoisław Koszalin – Korona Kielce 28-25, Gminy Kobierzyce – Start Elbląg 22-20.
1. Perła 16 42 485-370
2. Zagłębie 16 42 479-380
3. Gminy 15 27 384-355
4. Piotrcovia 14 21 358-356
5. Eurobud 15 21 374-404
6. Młyny 14 14 325-364
7. Start 15 9 351-425
8. Korona 15 4 366-468
W następnej kolejce: Piotrcovia – Eurobud (12.02. godz. 16)
lukas


