
RZESZÓW. Organizacja ruchu na skrzyżowaniu al. Cieplińskiego z al. Piłsudskiego w dalszym ciągu nie odpowiada kierowcom.
Miało być lepiej, a wyszło jak zawsze. Zmiana organizacji ruchu na rondzie Dmowskiego, którą władze miasta zleciły w lipcu ubiegłego roku, kierowcom nie przypadła do gustu. Mimo upływu tylu miesięcy w dalszym ciągu dzwonią do redakcji Super Nowości i zgłaszają swoje uwagi. Bezapelacyjnie twierdzą, że pomysł jest niewypałem.
Od połowy minionego roku kierowcy na skrzyżowaniu al. Cieplińskiego z al. Piłsudskiego mogą skręcać z dwóch pasów ruchu w lewo w kierunku wiaduktu Śląskiego. Zmiana organizacji miała usprawnić ruch i sprawić, że pojazdy jadące na Kraków szybciej opuszczą skrzyżowanie. Problem polega jednak na tym, ze odcinek na skrzyżowaniu jest tak wąski, że nie jest w stanie przyjąć większej liczby samochodów niż te, które na jednym zielonym świetle przejeżdżały przez skrzyżowanie z jednego pasa ruchu. Dwa pasy do skrętu to automatycznie niższa przepustowość ulic w kierunku ul. Warszawskiej.
– Głupota jakich mało. Pas do jazdy na wprost jest notorycznie blokowany przez chcących skręcić z tego pasa (szczególnie autobusy) w lewo. Słowem jest jeszcze gorzej – telefonuje do redakcji Radek z Rzeszowa.
– Za mało miejsca, bo ludzie jeździć nie potrafią, każdy pcha się na środkowy pas, zapominając o lewym oraz prawym. Na jezdni wymalowana jest linia warunkowego zatrzymania i wystarczy zatrzymać się na chwilę i poobserwować jak ludzie się zatrzymują 2-3 metry przed linią bez wyobraźni, że im dalej stanie, tym mniej samochodów zmieści się za nim – napisał w liście Łukasz. – 70 proc. kierowców ustawia się na środkowym pasie, blokując tym samym dojazd do prawego, o lewym już nie wspominając, dodatkowy lewoskręt pozwala dojechać do prawego pasa. Tak nawiasem mówiąc wystarczyłoby, aby kierowcy uzmysłowili sobie, iż w Polsce obowiązuje nakaz jazdy prawym pasem i problem by znikł – wyjaśnia.
Niestety, na razie miasto nie myśli o przywróceniu „starej” organizacji ruchu.
Ewelina Nawrot



7 Responses to "Dwa pasy do skrętu na rondzie Dmowskiego to za dużo"