
MIELEC. Kwiaty dla najdłużej urzędującego prezydenta na Podkarpaciu.
Mija dokładnie 20 lat od objęcia stanowiska prezydenta Mielca przez Janusza Chodorowskiego (70 l.). Na piątkowej (18 bm.) sesji Rady Miasta przypomnieli o tym radni, składając włodarzowi gratulacje i odśpiewując gromkie „sto lat”. Chodorowski jest najdłużej urzędującym prezydentem na Podkarpaciu i drugim pod tym względem w Polsce.
– Miałem zaszczyt być radnym w kadencji 1994-98, wybierałem również pana prezydenta, a więc mogę porównać jak przez te 20 lat miasto się zmieniło i jak problemy się zmieniły – mówił Jan Myśliwiec (58 l.), przewodniczący Rady Miejskiej. – Wtedy mieliśmy ogromne bezrobocie. Dziś dokładnie widać jak zmieniło się nasze miasto. Za to serdecznie dziękuję w imieniu swoim i całej rady – dodał. Potem były kwiaty i gromkie „sto lat!”.
Prezydent Janusz Chodorowski (70 l.) nie krył zaskoczenia całą tą celebrą, ale podszedł do niej z luzem: – Czuję się trochę zażenowany tą sytuacją. Nie musicie mi państwo przypominać, że to już tyle lat – mówi pół żartem, pół serio. – W pewnym momencie człowiek unika takich rocznic. Ale bardzo dziękuję. Jestem zadowolony z tego, że w nawet stresujących sytuacjach staramy się znaleźć rozwiązanie – zaznaczył.
Dodajmy, że Chodorowski jest najdłużej urzędującym prezydentem na Podkarpaciu i drugim po włodarzu Gliwic w Polsce. Czy w tym roku będzie ubiegał się o kolejną reelekcję? – Biorę to pod uwagę w swych przyszłych decyzjach – oświadczył w rozmowie z nami. – Zaręczam jednak, że nie jestem osobą, która za wszelką cenę chce zostać w urzędzie. Zawsze sprzątam swoje biurko pod koniec kadencji. Teraz zrobię podobnie.
Paweł Galek


