Dworce zamieniane w galerie handlowe

Żaden z dworców nie straci swego pierwotnego przeznaczenia. Fot. Jerzy Mielniczuk
Żaden z dworców nie straci swego pierwotnego przeznaczenia. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA, TARNOBRZEG. Dworce autobusowe przestają być tylko przystankami dla autobusów.

Po dworcu autobusowym w Stalowej Woli, rozstrzyga się kwestia sprzedaży dworca w Tarnobrzegu. Pierwszy kupiło małżeństwo z Tarnobrzega. Potencjalny kupiec przystanku tarnobrzeskiego, bo trudno to nazwać dworcem, jest anonimowy. Chce odkupić ruinę obok cmentarza, by podobnie jak w Stalowej Woli, na jej gruzach zbudować galerię handlową.

Dworzec w Stalowej Woli został sprzedany za 5,1 mln zł. Wartość przetargu wyszła na jaw, bo stalowowolskie Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej jest spółką samorządową. Dokładnie, spółką powiatową. W tej chwili finalizują się sprawy związane z pozwoleniami na budowę.

Ciekawsza jest sprawa z dworcem przy ul. Mickiewicza w Tarnobrzegu. Przeszło trzy lata temu spółka należąca do PKS sprzedała go pewnej firmie z Mielca, która obiecała zbudować tam galerię handlową o pow. 2 tys. mkw. Nabywca dostał nawet pozwolenie na budowę i… nie ruszył palcem. Rudera z dziurawym placem manewrowym jest antywizytówką miasta, ale może już niedługo. Pojawił się kolejny zainteresowany dworcem i, jak można rozumieć, ze znacznie grubszym portfelem. Rozmawiał z magistratem, a teraz negocjuje z właścicielem nieruchomości. Gdyby ją przejął za interesującą go cenę, deklaruje budowę galerii o powierzchni 8 tys. mkw. i do tego z parkingiem podziemnym. Oczywiście dworzec zachowałby swoją funkcję, czyli zostałaby niezbędna liczba stanowisk i plac manewrowy. Gdyby dostał szybko warunki zabudowy, daje gwarancję ukończenia budowy do końca 2016 r.

Galerie handlowe przy dworcach to złoty interes. Przypomnijmy, że o dworzec w Stalowej Woli zabiegało 6 oferentów, a cena po nierozstrzygniętym pierwszym przetargu podskoczyła o prawie 2 mln zł. PKS dostało kasę, a do tego sporo zaoszczędzi. Obok przyszłej galerii zostanie 7 stanowisk dla PKS Stalowa Wola i dwa przelotowe. Przewoźnik zostawił sobie prawo użytkowania dworca na pół wieku, a wynegocjowane opłaty dzierżawne i tak będą niższe od obecnych kosztów utrzymania dworca. A do tego niebagatelne znaczenie ma estetyka miasta.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.