
MIELEC. Jest nadzieja, że w jednym miejscu będą wszyscy przewoźnicy.
Miejski dworzec autobusowy przy ul. Jagiellończyka zmieni swojego operatora. Firmę Arriva, która do tej pory zarządzała tym obiektem, zastąpi Miejska Komunikacja Samochodowa. Wszystko wskazuje również na to, że spełnią się prośby pasażerów i z dworca korzystać będą wszyscy przewoźnicy, którzy funkcjonują na terenie Mielca.
W magistracie już od dawna przygotowują się do zmiany formuły dworca przy ul. Jagiellończyka. Chodzi o umożliwienie ludziom na korzystanie z różnych rodzajów transportu (torowego i kołowego) w jednej lokalizacji oraz sprawnej zamiany środka transportu indywidualnego na wybrany środek komunikacji zbiorowej. W tym celu na dworcu planuje się stworzyć: parking, plac postojowy dla pojazdów oczekujących na kurs i dla rowerów.
„Przewoźnicy wyrazili chęć pójścia na taki układ”
Takie są plany, natomiast już dzisiaj mieszkańcy naciskają na władze miasta, aby te dogadały się ze wszystkimi przewoźnikami, którzy organizują transport publiczny w Mielcu, i skupiły je w jednym cywilizowanym miejscu, jakim jest dworzec autobusowy. Dotyczy to m.in. firmy Marcel, która korzysta z pseudo przystanku przy ul. Głowackiego. Warunki, w jakich przychodzi tam pasażerom oczekiwać na busy, wołają, delikatnie pisząc, o pomstę do nieba.
Wiceprezydent miasta, Tadeusz Siemek, zdradził, że takie spotkanie z przewoźnikami, których w mieście jest 15, się odbyło. Wstępnie wyrazili oni chęć pójścia na taki układ, ale pod warunkiem, że opłata za jedno zatrzymanie się na dworcu nie przekroczy złotówki. Wpływy z tego tytułu do kasy miasta szacuje się na ok. 72 tys. zł rocznie, gdzie koszty utrzymania dworca to 540-600 tys. zł. A więc do interesu trzeba będzie dokładać. I to sporo.
Planują rozbudowę dworca i modernizację peronów
– W spotkaniu w Urzędzie Miasta wzięli udział przedstawiciele 7 firm – precyzuje Siemek. – Zadeklamowali oni swoją gotowość korzystania z dworca. Natomiast ci, którzy nie skorzystali z naszego zaproszeni, na pewno nie będą zatrzymywać swych pojazdów, gdzie będą chcieli. Zamierzamy przejąć wszystkie przystanki, a potem podzielić je na dwie grupy: ogólnodostępne i dla MKS. Generalnie dążymy do tego, żeby wszyscy korzystali z dworca.
– M.in. pod tym kątem jeszcze w tym roku chcemy zlecić projekt poszerzenia i rozbudowy budynku dworca, a także modernizacji peronów i terenów wokół – dodaje wiceprezydent. – Termin realizacji tych wszystkich inwestycji jest uzależniony od tego, kiedy pozyskamy dotację unijną w ramach Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego.
Paweł Galek


