
RZESZÓW. Organizacje związkowe działające przy KSW nr 2, pozostające z pracodawcą w sporze zbiorowym, oświadczają, że zwiększona absencja chorobowa personelu nie jest formą protestu.
Od poniedziałku Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 2 w Rzeszowie pracuje w trybie ostrego dyżuru – przyjmując tylko pacjentów, których życie jest zagrożone, bo do pracy nie przyszło 186 z 905 zatrudnionych pielęgniarek, 116 położnych oraz 85 fizjoterapeutów. Z tego względu przedwcześnie wypisano już ponad 100 pacjentów. W środę zwolnienia złożyło kolejnych 23 pracowników. Dyrektor lecznicy stwierdził, iż poważnie rozważa złożenie zawiadomienia do prokuratury.
Działanie personelu medycznego zostało uznane przez władze województwa „za świadome działanie przeciwko zdrowiu i życiu pacjentów”.
Co na to związki zawodowe działające w szpitalu? „W związku z sytuacją w Szpitalu związaną ze zwiększoną absencją chorobową pracowników wyraźnie wskazujemy, że nie jest to zorganizowana akcja związków zawodowych i nie jest to forma protestu czy strajku. Nie kierujemy tą akcję, nie wystawiamy zaświadczeń lekarskich ZUS ZLA i nie mamy wiedzy o schorzeniach naszych koleżanek i kolegów. Wiemy jednak, że z uwagi na wiek, warunki pracy, zakres obowiązków i niedobory kadry pracownicy mogą być znacznie przeciążeni pracą. Być może też nie chcą już stawiać ponad wszystko dobra szpitala i z narażeniem zdrowia stawiać się do pracy bez względu na samopoczucie i wydolność organizmu. Taką decyzję należy w pełni zrozumieć i nie starać się weryfikować zaświadczeń lekarskich oraz kontrolować stanu zdrowia poprzez wszelkie dostępne służby jak ZUS, SANEPID, ABW i prokuraturę” – czytamy w przysłanym do redakcji oświadczeniu.
„Związki zawodowe jednocześnie wskazują, że dyrektor Szpitala Klinicznego nr 2 w piśmie do Wojewody Podkarpackiego z dnia 17.01.2018r. wskazał, że spośród zatrudnionych pielęgniarek i położnych jest przerost zatrudnienia od 182 – 275 osób. Mając te dane na uwadze dziwi fakt, że niezdolność do pracy tylu pielęgniarek i położnych wywołała taką sytuację w szpitalu. Związki zawodowe od 23 marca 2018 r. oczekują rzeczowych negocjacji z pracodawcą, niestety nadal nie jest to możliwe. W odpowiedzi otrzymują pisma, stanowiska, pozwy sądowe, a teraz także obciąża się je winą za absencje chorobowe pracowników i przypisuje zorganizowaną akcję”.
Pod oświadczeniem podpisało się siedem związków będących w sporze zbiorowym z dyrekcją KSW nr 2 w Rzeszowie: Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Bloku Operacyjnego, Anestezjologii i Intensywnej Terapii, NSZZ „Solidarność”, ZOZ Ogólnopolskiego Związku Zawodowego „Fizjoterapia”, Terenowa Organizacja Związkowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Diagnostyki Medycznej i Fizjoterapii, Ogólnopolski Związek Zawodowy Techników Medycznych Elektroradiologii, Związek Zawodowy Pracowników Szpitala.
Anna Moraniec



17 Responses to "Dyrektor straszy personel prokuratorem"