
RZESZÓW. Personel Podkarpackiego Centrum Chorób Płuc staje w obronie swojego dyrektora. Marszałek jest zdziwiony i nie rozumie ich stanowiska.
– Pan marszałek Stanisław Kruczek wezwał dyrektora PCChP Grzegorza Hydzika i nakazał mu złożenie rezygnacji z pełnionej funkcji do dnia 30 września. Zmiana dyrektora w chwili obecnej budzi głęboki niepokój pracowników oraz poddaje w wątpliwość wcześniejsze zapewniania, jakie otrzymaliśmy ze strony Urzędu Marszałkowskiego, że do czasu prawnej fuzji obu podmiotów nie będzie zmian i zostanie zachowana jego dotychczasowa struktura – mówi lek. med. Agnieszka Zalewska-Pastuła, reprezentująca związek zawodowy lekarzy w placówce.
– To kłamstwa, nie było żadnego nakazania, rozmowy z dyrektorem trwają, do piątku ma się opowiedzieć co do swojego zatrudnienia. Nie wiem, dlaczego mamy o tym rozmawiać w mediach – mówi Stanisław Kruczek.
Chodziło o oszczędności w sferze kierownictwa
Pan marszałek jest zdziwiony stanowiskiem personelu szpitala płucnego, bo, jak mówi, od początku negocjacji w sprawie połączenia placówek trwały rozmowy o unii personalnej, podczas których padła propozycja, by w obu szpitalach dyrektorem głównym był Witold Wiśniewski, a jego zastępcą ds. medycznych Grzegorz Hydzik. – Tej propozycji dyrektor Hydzik nie przyjął – mówi Kruczek. I dodaje. – W PCChP obaj panowie dyrektorzy są lekarzami i praca dla nich jest zapewniona.
– Duża grupa pracowników naszego szpitala jest głęboko zaniepokojona i zbulwersowana zaistniałą sytuacją. Otrzymaliśmy wielokrotnie zapewnienia ze strony Zarządu Województwa Podkarpackiego, że do czasu prawnej fuzji obu podmiotów nie będzie zmian i zostanie zachowana jego dotychczasowa struktura. Jako pracownicy szpitala zdecydowaliśmy się na upublicznienie tej sprawy po to, aby apelować do pana dyrektora Grzegorza Hydzika, by pozostał na swoim stanowisku, bo jego osoba jest dla większości pracowników gwarantem stabilności sytuacji wewnętrznej szpitala. Jednocześnie kierujemy do Zarządu Województwa Podkarpackiego petycję, aby publicznie wyjaśnił, jak należy rozumieć zaistniałą sytuację – komentuje dr Zalewska-Pastuła.
Anna Moraniec



5 Responses to "Dyrektor został „poproszony” o złożenie dymisji"