Dyrektorzy szkół będą sprawdzać… moralność nauczycieli

W mieleckich szkołach jest coraz mniej uczniów. Fot. Paweł Galek
Już w przyszłym roku nauczyciele będą oceniani przez dyrektorów szkół pod względem postaw etycznych i moralności. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Pedagodzy mogą stracić pracę, jeżeli nie zgadzają się z polityką „dobrej zmiany”.

Jeżeli nauczyciel żyje w konkubinacie, ma nieślubne dzieci, albo co jeszcze gorsze uczestniczył w marszu przeciw reformie oświaty, to może być pewny, że nie będzie mógł już pracować w szkole. Od 2018 roku, co trzy lata, dyrektorzy szkół będą oceniać nauczycieli z postaw etycznych. Tak wynika z projektu rozporządzenia Ministerstwa Edukacji Narodowej. Związek Nauczycielstwa Polskiego domaga się od Anny Zalewskiej, minister edukacji, wycofania z tego kontrowersyjnego pomysłu.

Według związkowców, nauczyciele powinni być oczywiście oceniani, ale tylko i wyłącznie z tego, jak uczą. Nie powinno się sprawdzać, jak wygląda ich życie prywatne, czy jakie mają poglądy. Nowy przepis ma być straszakiem na tych, którzy nie zgadzają się z polityką „dobrej zmiany”. W ocenianiu nauczycieli dyrektorów szkół mają wspierać kuratoria. Do nich będzie mógł się odwoływać źle oceniony pracownik placówki oświatowej. Ale to dopiero sądy będą ostatecznie rozstrzygać, czy ocena z moralności dla nauczyciela była właściwie wystawiona.

– Ocenianie nauczycieli pod względem etycznym doprowadzi do rozgrywek personalnych w szkołach – mówi Stanisław Kłak, prezes Zarządu Okręgu Podkarpackiego Związku Nauczycielstwa Polskiego. – Dyrektorzy będą mogli usuwać nauczycieli oceniając ich postawy moralne. Pracę będą mogli stracić gdy np. są po rozwodach. Oceniane będą też ich poglądy. To będzie powrót do czasów PRL, gdy stosowano takie metody. Jeżeli okaże się, że są niezgodne z tymi, które reprezentują politycy PiS, to mogą obawiać się o swoją pracę. Jeżeli nauczyciel uczestniczył np. w czarnym marszu, czy w proteście przeciw reformie oświaty, to raczej już nie będzie zatrudniony w swojej szkole.

Zdaniem związkowców, również dyrektorem szkoły nie będzie łatwo zostać. Samorządowcy bowiem, wójtowie, burmistrzowie, prezydenci i zarządy powiatów, będą mogli lustrować pod względem moralnym życie prywatne kandydatów na szefów placówek oświatowych.

Mariusz Andres

14 Responses to "Dyrektorzy szkół będą sprawdzać… moralność nauczycieli"

Leave a Reply

Your email address will not be published.