
Strażnicy, którzy opuścili miejsce z konwojowanym więźniem zostaną wydaleni ze służby. Chodzi funkcjonariuszy Zakładu Karnego w Uhercach Mineralnych, którzy dopuścili się nieprawidłowości podczas konwojowania więźnia do leskiego szpitala. Do opisywanych zdarzeń doszło 3 stycznia br.
Dwóch funkcjonariuszy przywiozło wówczas do szpitala w Lesku jednego z osadzonych, który wymagał hospitalizacji. Zgodnie z przepisami, więzień ma być pilnowany przez całą dobę, a strażnicy nie mogą opuszczać miejsca, w którym się on znajduje. Okazało się jednak, że funkcjonariusze złamali przepisy i samowolnie, bez informowania przełożonych opuścili je, co potwierdziły m.in. nagrania z monitoringu i późniejsza kontrola zlecona przez Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Rzeszowie.
Postępowanie dyscyplinarne
W stosunku do funkcjonariuszy zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne. Objęło nie tylko strażników – konwojenta i dowódcy konwoju, którzy mieli pilnować hospitalizowanego więźnia, ale także ich przełożonego. Jak powiedział Super Nowościom mjr Jarosław Wójtowicz, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Rzeszowie, postępowania dyscyplinarne w stosunku do funkcjonariuszy zostały zakończone. – Wobec dwóch z nich dyrektor jednostki podjął decyzję o wymierzeniu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby, w stosunku do trzeciego o ostrzeżeniu o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku – komentuje rzecznik. Kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku służbowym polega na przeprowadzeniu rozmowy dyscyplinującej i wytknięciu ukaranemu niewłaściwego postępowania i uprzedzeniu go, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe w trybie dyscyplinarnym lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną. Jak informuje nas Jarosław Wójtowicz, decyzje o ukaraniu są w chwili obecnej nieprawomocne i funkcjonariusze mogą się od nich odwołać.
Sprawa w prokuraturze
Materiały w tej sprawie zostały także skierowane do Prokuratury Rejonowej w Lesku. Dotyczą możliwości popełnienia przestępstwa w związku z niedopełnieniem obowiązków przez trzech funkcjonariuszy. Czyn ten zagrożony jest karą do trzech lat pozbawienia wolności.
Martyna Sokołowska



2 Responses to "Dyscyplinarka dla strażników"