
RZESZÓW. Zdaniem radnych klubu PiS, miasto powinno przygotować plan przestrzenny nad Wisłokiem oraz ustalić kierunki zagospodarowania tej części miasta.
W poniedziałek Rada Miasta Rzeszowa zajęła się tematem zagospodarowania terenów w rejonie Wisłoka i ul. Podwisłocze. Dyskusja radnych trwała blisko półtorej godziny. Na koniec, rajcowie Rozwoju Rzeszowa nie wzięli udziału w głosowaniach, co w pierwszej chwili wskazywało na brak wymaganego kworum i nie podjęcie dwóch uchwał. Wątpliwości prawne przeniosły się na wtorek. Wczoraj usłyszeliśmy, że uchwały prawdopodobnie… przyjęto.
Radni klubu PiS zwołali nadzwyczajną sesję Rady Miasta Rzeszowa, na której pojawiły się dwa projekty uchwał dotyczące jednego tematu. Pierwszy mówił o ustanawianiu na terenie pomiędzy ul. Podwisłocze a rzeką Wisłok Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP), natomiast drugi o ustaleniu kierunków zagospodarowania tej części miasta. Radni PiS chcieliby, aby teren wzdłuż nabrzeża rzeki został przeznaczony pod zieleń (ogólnodostępny parkowy kompleks rekreacyjny), natomiast wzdłuż ul. Podwisłocze pod nowoczesną zabudowę mieszkalno-usługową. Chodzić ma o spójność zabudowy oraz estetykę planistyczną.
– Nie chodzi o to, aby tam nie budować, sądzę że mogą tam powstać wysokie budynki (…) lecz konieczna będzie spójna koncepcja tego co tam ostatecznie powstanie – tłumaczył Robert Kultys, radny klubu PiS. W jego ocenie, obecnie każdy deweloper może nad Wisłokiem budować po swojemu, co mu się żywnie podoba. Rozwiązanie? – Tzw. Master plan, określający strategię rozwoju danego miasta – wskazywał radny. W podobnym tonie wypowiedział się szef PiS, Marcin Fijołek, mówiąc że jego klub od dawna występuje w roli „ambasadora zieleni”. Na te słowa zareagowała radna Jolanta Kaźmierczak (PO), pytając uszczypliwie, gdzie w 2017 r. byli „ambasadorzy zieleni, gdy wniosek opracowania planu po Lisią Górę skierowano do komisji?”
Następnie radny Rozwoju Rzeszowa Sławomir Gołąb przyznał, że w kwestii zabudowy nabrzeża Wisłoka „wszystko jest już pozamiatane i jakiekolwiek decyzje niewiele dadzą.” – Należy zaapelować do deweloperów o szacunek do miasta i mieszkańców o dbałość o zieleń – przyznał.
Marcin Fijołek, przedstawiając uchwałę, odnośnie uchwalenia nad Wisłokiem MPZP, zaapelował o jej akceptację. – Stoicie przed szansą zachowania twarzy w tej sprawie – wskazywał.
Uchwała przyjęta?
W trakcie głosowania nad oboma uchwałami, radni Rozwoju Rzeszowa, pomimo że znajdowali się na sali plenarnej, nie wzięli udziału …w samym głosowaniu. W ocenie przewodniczącego Andrzeja Deca, zerwano kworum i finalnie uchwały nie zostały przyjęte. Wątpliwości w tej sprawie przedstawił jednak radny Kultys, przypominając, że uchwały podejmowane są zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy składu rady. Ten warunek został spełniony, bo radni Rozwoju Rzeszowa …byli obecni, choć nie głosowali. Wątpliwości prawne nie zostały jednak w poniedziałek rozwiązane. Wczoraj zadzwoniliśmy do przewodniczącego Deca. – Prawdopodobnie uchwały zostały podjęte, gdyż radni Rozwoju Rzeszowa byli obecnie na sali. Ostateczna decyzja zapadnie jednak w środę (dziś- przyp. red.).
Kamil Lech



10 Responses to "Dyskusja na temat terenów nad Wisłokiem… i brak decyzji?"