
RZESZÓW. Prezydent nie chce wypłacić pieniędzy za utracone ogródki, które zostały zlikwidowane przy ul. Lwowskiej.
Od dwóch lat 58 działkowców ze zlikwidowanego już Rodzinnego Ogrodu Działkowego Energetyk 1 domaga się od miasta odszkodowania za utracone ogródki. Część z nich wystąpiło na drogę sądową, ale nie ma jeszcze decyzji w tej sprawie. Władze miasta twierdzą, że pieniądze działkowcom się nie należą.
Od końca września 2013 roku przy ul. Lwowskiej nie ma już Rodzinnego Ogrodu Działkowego Energetyk 1. Został zlikwidowany, bo na tym terenie jest budowana droga do nowego targowiska.
W sumie właściciele zlikwidowanych ogródków żądają odszkodowań na kwotę kilkuset tysięcy złotych. Pojedynczy działkowcy chcą otrzymać od miasta od 10 do 40 tys. zł. Miejscy urzędnicy mówią jednak, że nie wypłacą pieniędzy, chyba że zdecyduje o tym sąd. Ale dotąd nie ma jeszcze wyroku, który zobowiązałby do tego władze miasta.
– Staram się o odszkodowanie za utracony ogródek. Jego wartość wraz z altanką, kominkiem, budą i tujami, wyceniono na ponad 13 tys. zł – mówi Helena Zarębska.
Działkowcy nie zgadzają się ze stanowiskiem władz miasta, które twierdzą, że właściciele ogródków nie mieli tytułu prawnego do tych gruntów. Jednak oni sami przekonują, że płacili składki i opłaty za korzystanie z terenu i dlatego, według nich, pieniądze należą im się przez zasiedzenie, które trwało aż 50 lat.
– Działkowcy z ul. Lwowskiej wystąpili na drogę sądową, bo chcą otrzymać należne im odszkodowania za utracone ogródki. Jednak nie ma jeszcze wyroku – mówi Agnieszka Sycz, prezes Okręgowego Zarządu Podkarpackiego PZD. – Również Polski Związek Działkowców skierował sprawę do sądu administracyjnego, gdyż poniósł nakłady finansowe na infrastrukturę ogrodową. Prezydent twierdzi, że nie wypłaci pieniędzy, bo ogródki działkowe były na terenie, który należał do miasta i PZD, ani działkowcy, nie mają tytułu prawnego do tych gruntów. Z tego samego powodu władze Rzeszowa nie chcą przekazać zastępczego terenu w innym rejonie miasta na odtworzenie ogrodu. Jednak uważamy, że prezydent nie ma racji.
Mariusz Andres



8 Responses to "Działkowcy nadal nie dostali odszkodowań"